czwartek, 22 maja 2014

Protesty, sankcje i gazety

Kosygin przyniósł depeszę i zaczął z powagą czytać - Rząd Albanii wyraża stanowczy protest przeciwko  ingerencji w wewnętrzne sprawy Czechosłowacji... - po czym westchnął i spojrzał na Breżniewa i obaj roześmieli się na głos. Breżniew śmiał się i śmiał aż nie mógł złapać tchu. Po chwili przestał i odrzekł do Kosygina - Poślij no dla Hodży butelkę gruzińskiego wina i podziękuj za świetny dowcip.-) 

25 lat później. Miedwiediew przynosi do gabinetu Putina gazetę i czyta o tym jak to USA, UE i Polska nałożyły na kilka osób z Rosji sankcje. Po chwili Miedwiediew odkłada gazetę i spogląda na Putina, po czym obaj wybuchają gromkim śmiechem. Władimir Władimirowicz aż pokłada się ze śmiechu na swoje biurko i przez łzy, które mu płyną z śmiechu zwraca się do Miedwiediewa - No to się Wowa zmartwi!-) Teraz zamiast do Nowego Jorku, to poleci po zegarek do Dubaju. Ha, ha, ha!!!-))

25 lat i 11 dni później. HansKlos czyta wieści z bloga Maczety i razem ze Stirlitzem piją bimber i zaśmiewają się do łez.-) W tej samej chwili Rosja i Chiny podpisują kontrakt na dostawę ropy i gazu. W Chinach wylądował samolot z Polski i dostarczono chińskim notablom polską prasę. Oni teraz właśnie czytają wczorajszą gazetę Wybiórcza i też zaśmiewają się do łez.-)

Cza­sami, niczym Cooperwoolf, dochodzę do wnios­ku, że je­dynym wyjściem jest śmiać się z życia, chociaż często płacz du­si w gar­dle, zos­ta­wiając tyl­ko śmiech przez łzy.


17 komentarzy:

  1. Jeszcze Maczety nie oblukałem, zaraz nadrobię zaległosci, ale co do "dilu", to przypomnę starą prawdę: nie mów hop zanim nie przeskoczysz, albo ten się śmieje, to się śmieje ostatni. Na razie Wielka Gra trwa!

    ps. Naprawdę śmiesznie będzie dopiero wtenczas, gdy polski samolot, przywiezie polskich robotników na chińskie budowy lub bezpośrednio na plantację ryżu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Maczeta to lewak z odchylami ekoterrorysty, wiecej nie trzeba komentowac..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Maciek:
      Slusznie - nie komentuj. Epitety zamiast merytorycznych argumentów to jest najlepszy powód, aby zamilknąć.

      Usuń
  3. Nie lekcewazylbym opinii Machety. Moje wlasne oszacowanie sily ekonomii Rosji (http://www.bobolowisko.blogspot.com/2014/05/co-nam-mowi-ekonomia-polityczna.html ) wskazuje, ze jest to ekonomia niestabilna i niezdolna jak dotad do zapewnienia dobrobytu wlasnej populacji. Jesli zrobimy spis naszch wlasnosci domowych czyli przedmiotow codzienego uzytku to nie znajdziemy tam produktow rosyjskich. Ile warte jest uzbrojenie rosyjskie bedziemy mogli sie przekonac dopiero po starciu z USA. Wojnaw Czeczni a przedtem w Afganistanie nie swiadczy dobrze o jakosci rosyjskiego wojska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos w tym jest. Chyba jedynym produktem cywilnym nie zaliczajacym sie do surowcow/żywności i eksportowanym są... Kamazy.

      Oczywiscie tzw. "sankcje" Obamy i UE sa jak narazie śmieszne, ma to sie jednak zupelnie nijak do tego, ze jedyny przemysl, ktory Rosja ma, to zbrojeniówka i okolice. I ze zyja z eksportu surowców. Ze mozna kraj zyjacy z eksportu surowców koncertowo wylozyc, manipulujac cenami tychze surowcow, mozna juz bylo zauwazyc po 1986 r. i pod koniec lat 90-tych.

      Moza sie smiać do rozpuku, ale takie są fakty...

      Usuń
    2. Żeby było śmieszno i straszno kamazy są naprawdę najlepszymi ciężarówkami wojskowymi na Azję. Tyle że fabrykę - jako największą i najnowocześniejszą na świecie - kazał zbudować wujek FD Rosenfeld, dostarczył GM, a sfinansował Harriman, ambasador nadzwyczajny, a potem zwyczajny, a prywanie udziałowiec banku inwestycyjnego, jednego z właścicieli FED. Symptomatyczne, że robił interesy z IG Farben i Stalinem jednocześnie, co znakomicie uzupełniało potrzeby obu stron. Na tych dealach urosła dzisiejsza fortuna rodziny Bushów bajdełej.
      Wniosek: Kamazy są najlepsze, bo to są amerykańskie ciężarówki na Rosję.

      Usuń
  4. Ile sa warte amerykanskie super odporne pojazdy MRAP pokazali afganscy gorale przy pomocy kilkudzieseciu kilogramow nawozu. Wiec nie przecenial bym super duper kosmicznej technologii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kontrakt prawdopodobnie ma cenę 350 dol/1000 m3, nie związana z cenami ropy, być może sztywną indeksowana tylko inflacją. Poza tym, tez prawdopodobnie nie ma żadnej z innych bandyckich klauzul Gazpromu typu take or pay, itp. Na takich warunkach, uwzględniając koszty budowy infrastruktury ten kontrakt będzie generował UJEMNE przepływy finansowe dla Rosji, ok 30-70 dol. na 1000 m3. Za to kacapy dostały gotówkę teraz. Jak to jest dobra sytuacja i dobry dla Rosji kontrakt, to ja jestem święty turecki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopisując jeszcze dla rozjaśnienia. 350 dol/1000 m3 wychodzi z podanej publicznie wielkości zakontraktowanych dostaw i wartości kontraktu. Proste. Koszy Gazpromu na półwyspie Jamal są szacowane na 207 dol/1000 m3 gazu. W Rejonie planowanego wydobycia, przy podobnych warunkach klimatycznych dochodzi do tego koszt budowy i utrzymania całej koniecznej infrastruktury drogowej, kolejowej i lotniczej, która obecnie nie istnieje. To normalnie jest tyle samo co aparatura wydobywcza i rurociągi, czyli 207 mnożymy przez 2, wychodzi 414 dol/1000 m3. To jest szacunek, błąd rzędu 20%. Nawet w najkorzystniejszej wersji wychodzi ujemny przepływ finansowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maczeta, podziwiam Twój upór. Dużo piszesz, ale tak naprawdę siedzisz na Antypodach i mało wiesz.-) Przy okazji to czego nie wiesz, to zmyślisz, a przy Twoich szacowaniach kosztów, to nic, tylko się napić.-)

      Usuń
    2. Podaj liczby to możemy dyskutować. Kozieł liczył w inny sposób, wynik z tych samych danych wyszedł zbliżony do mojego. http://tinyurl.com/ohxyxdb
      Sorry, Hans uprawiasz propagandę, ale tym razem fakty za głośno skrzeczą.

      Usuń
  7. Znakomita roszada pułkownika Putina! Uważam, że w tym wypadku opłacalność ekonomiczna jest rzeczą drugorzędną. Ważny jest sam fakt, jego przyszły negocjacyjny rezonans. Samo podpisanie kontaktu nic nie kosztuje. Cenę dla Chińczyków z nawiązką odbiją sobie na rynku europejskim. Zapłacimy za to właśnie my. Co więcej, Rosjanie mogą przeciągać lub zawiesić wykonanie kontraktu. Ważniejsze jest to, że właśnie otworzyli sobie alternatywną drogę na zbyt gazu na nowym chłonnym kierunku. W ten sposób uwolnili się od patowego uzależnienia od odbiorcy (wschodnio)europejskiego. Czas na szachowanie. A ktoś mówił, że Putin nie umie grać w geopolityczne szachy. ;-)

    G.F.

    P.S. Moja decyzja o zakupie przed zimą dodatkowego piecyka na pellet właśnie się utwierdziła. ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @goldfinger

      A to niby dlaczego skoro ten gaz dla Chin beda brac ze zloz ktore i tak nie byly przeznaczone dla Europy?Moim zdaniem Chiny wlasnie WYMUSLIY na Rosji zwiekszenie SWOJEGO bezpieczenstwa energetycznego-Rosja z tego projektu nie ma NIC.Ani kasy nie zarobi ani nie zyskuje alternatywnego do Europy rynku(no bo skoro to inne zloza...itp).Chiny wlasnie polykaja Rosje tylko jak to oni robia to po cichu i powoli.Od momentu podpisania tego kontraktu Rosja jest praktycznie WASALEM Chin(co prawda nie az tak jawnie jakby byla gdyby kontrakt byl po 150 jak to sugeruja rozne oszolomy nie znajace chinskiej przemyslnosci).

      @Hans
      To ze banksterzy to nasz wrog nie znaczy jeszcze ze mamy szukac sojusznika w Rosji.Historycznie(a i obecnie)Rosja to bieda i zamordyzm-ja tam u nas zamordyzmu i jeszcze gorszej biedy nie chce a i o rzezi Pragi i zaborach tez pamietam(co by tam Coryllus nie sugerowal to jednak byla robota Rosjan a nie Zachodu).
      Masakra w Odessie tez coraz bardziej podejrzanie wyglada(jakos Rosja sledztwa miedzynarodowego sie nie domaga).
      W zlym miejscu szukasz sojusznikow Hans-Rosja to kolejny na liscie wrogow a nie sojusznik.Zreszta Rosja wzieta pod chinski but wkrotce przestanie brykac wiec teraz czas na Niemcy.A jesli chcesz szukac sojusznika na Wschodzie to przypominij sobie swoje dawne wpisy o Chinach-liczy sie suweren a nie wasal.

      Piotr34

      Usuń
    2. W ubiegły czwartek wróciłem z Bułgarii i przywiozłem stamtąd ich złota zasade na której opieraja swoją politykę zagraniczną - zawsze z Niemcami, nigdy przeciw Rosji, którą ja bym przysposobił do Polskich warunków w ten sposób - zawsze z Chinami, nigdy przeciw Rosji.-)

      Usuń
  8. warto go posłuchac i poczytać
    https://www.youtube.com/watch?v=SZlKB_J1zPA

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle tu troski o rosyjskie interesy że można by założyć koło TPPR. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam własnie poznałem Stirlitza, zostałem najpierw ruskim szpiegiem, a potem polskim, a może na odwrót.-)

      Przy okazji dyskusji o Rosji i tego, że nie a nic na eksport, to moze podam, że obecnie zamówienie na rosyjskie elektrownie atomowe do realizacji w latach 2015+ opiewają na 100mld dolarów, z czego ostatnio podpisany kontrakt warości 20mld dolarów zostanie opłacony w rublach.-)

      Usuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP