czwartek, 2 kwietnia 2015

Dymi na Islandii

Nad Islandia pojawił się znowu jakiś dym i swąd i nie był to dym z wulkanów.-) Ostatnio taki dym pojawił się gdy upadały islandzkie banki, a teraz pojawił się dym z powodu opublikowania raportu ekspertów dla rządu islandzkiego.

Dziwnym trafem owi eksperci doszli do podobnych jak ja wniosków:
- bank centralny nie kontroluje podaży pieniądza, a robia to banki komercyjne tworzące pieniądz (dłużny z niczego) w momencie udzielania kredytu (to dla tych naiwnych, którzy myślą iż banki pożyczaja kasę z depozytów,-)
- akcje kredytowe banków komercyjnych są jedym z zasadniczych powodów generowania baniek, bo w czasach dobrej koniunktury udzielają zbyt dużo kredytów (kreują b.dużo pieniadza dłuznego), a w recesji, kiedy własnie potrzebny jest pieniądź, to ograniczają dostęp do niego (ograniczając akcje kredytową i doprowadzając firmy do utray płynności i bankructw). Z punktu widzenia procesów automatyki, banki działają jak sprzężenie zwrotne dodatnie, co ZAWSZE generuje problemy. Dla przypomnienia właśnie mechanizm dodatniego sprzężenia zwrotnego był przyczyną katastrofy czarnobylskiej.-)
- państwo wyzbywa się sporych przychodów, oddając kreację pieniądza bankom komercyjnym, a w zamian za utracone dochody jest zobowiązane do gwarantowania depozytów.-) Nota bene, w Polsce konstytucja gwarantuje monopol NBP na emisję pieniadza i konstytucja w tym zakresie jest permanentnie łamana, za co co najmniej kilka osób już powinno wisieć i jeszcze większe grono siedzieć w więzieniu.
- państwowe gwarancje oraz możliwość emisji pieniadza dłużnego, powodują nieuczciwą przewagę konkurencyjną, jaką bańki mają nad innymi firmami, a na dodatek bankowy fundusz gwarancyjny jest nieskuteczny w przypadku upadku jakiegokolwiek dużego banku (to dla tych, którzy wierzą w zapewnienia Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.-)

Uśmiechnałem się i nalałem sobie do szklanki bimbru.
- A ciebie co tak bawi? - zainteresował się Stirlitz. Wtedy to wzrokiem wskazałem mu dwa neseserki, które stały pod telewizorem pełne rubli, dolarów, franków szwajcarskich i innego papierowego śmiecia oraz srebrnych i złotych monet.
- Nie niepokoi ciebie, że te walizki pod telewizorem są bez państwowych gwaracji bankowych? - zapytałem Stirlitza. Stirlitz popatrzył na mnie zdziwionym wzrokiem, po czym nalał sobie bimbru w szklankę i wypił duszkiem - A uchowaj mnie Boże od rządowych i bankowych gwarancji! - wykrzyknał, po czym zaklął i jako ateista splunął na podłogę trzy razy i to przez lewe ramię, po czym ni to dodał ni zapytał - Mało to złodziei wokół, żeby jeszcze jakieś państwowe gnidy zapraszać do usankcjonowanego prawem złodziejstwa w zamian za iluzje gwarancji?!



29 komentarzy:

  1. w Polsce konstytucja gwarantuje monopol NBP na emisję pieniadza i konstytucja w tym zakresie jest permanentnie łamana
    I po co Hans znów kłamiesz. W Polsce jak i w każdym prawie kraju pieniądz może emitować każdy z tu obecnych - np. wystawiając weksel
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pieni%C4%85dz
    ... nie ma żadnego konstytucyjnego monopolu NBP na wystawianie weksli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle przyszedłeś obsikać.
      Poczytaj najpierw konstytucję RP, Art. 227, "1. Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza"
      Potem idź obsikuj Islandczyków. A na koniec wszyscy obcikamy Ciebie.-)

      Usuń
    2. Bo jak zwykle Hans okłamujesz czytelników:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Emisja_pieni%C4%85dza
      ... po prostu tworzenie i używanie pieniądza rozrachunkowego (weksli czy pieniądza bankowego) nie spełnia definicji emisji pieniądza.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Pieni%C4%85dz#Podstawowe_rodzaje_pieni.C4.85dza

      (z czego też wynika, że w moim poprzednim komentarzu prawidłowo powinienem napisać "tworzyć" zamiast "emitować")

      Usuń
    3. Jak zwykle @xxxpl oszukujesz i okłamujesz ludzi, co powoli staje się twoim znakiem rozpoznawczym.-)
      Na początek doucz się doucz @xxxpl
      Encyklopedia zarządzania
      Emisja pieniądza to wprowadzanie (lub wycofywanie) do obiegu pieniądza gotówkowego lub bezgotówkowego dokonywane głównie przez banki centralne i komercyjne [...] W uzasadnionych sytuacjach pieniądz bezgotówkowy może być zamieniany na gotówkowy - Bank Centralny dodrukowuje wtedy banknoty (z tego względu pieniądz bezgotówkowy staje się równoważny pieniądzowi gotówkowemu).

      Możesz sobie pisać tworzyć lub emitować lub wymyśleć na to jakieś inne słowo, np bańkować, ale nie zmienisz faktu, że pieniądz jest tworzony i emitowany zasadniczo w bankach komercyjnych, podczas, gdy konstytucja definiuje monopol NBP w tym zakresie.
      Jeśli banki komercyjne zamiast emisji pieniądza bezgotówkowego zaczną emitować weksle, to po pierwsze primo, weksel jest odróżnialny od pieniądza, a po drugie primo, nie ma przymusu akceptacji bankowego weksla w odróznieniu od pieniądza bankowego bezgotówkowego, bo weksel jest ODRÓŻNIALNY od pieniądza, a bankowy pieniądz besgotówkowy jest NIEODRÓŻNIALNY od gotówkowega, a na dodatek bank centralny w każdej chwili gotowy jest go zamienić na pienidz gotówkowy (to owa "uzasadniona sytuacja".-)

      Usuń
    4. nie zmienisz faktu, że pieniądz jest tworzony i emitowany zasadniczo w bankach komercyjnych, podczas, gdy konstytucja definiuje monopol NBP w tym zakresie.

      NBP ma monopol na pieniądz zdawkowy (gotówkowy). Takiego pieniądza inni tworzyć nie mogą - i tego nie robią (pomijając fałszerzy oczywiście). Natomiast pieniądz rozrachunkowy - w postaci czeku, weksla lub jakiegoś jego odpowiednika tworzyć może właściwie każdy. Tak jest nie tylko w Polsce, ale chyba we wszystkich państwach świata. Na pewno intencją zapisów konstytucji nie było to by zabronić wszystkim wystawiania czeków i weksli.

      Jeśli banki komercyjne zamiast emisji pieniądza bezgotówkowego zaczną emitować weksle, to po pierwsze primo, weksel jest odróżnialny od pieniądza,
      Po pierwsze primo:
      Banki coś bardzo podobnego do weksla emitują: nazywa się to coś karta kredytowa
      Po drugie secundo:
      Naprawdę istnieją Twoim zdaniem na świecie jacyś d..ile którzy nie potrafią odróżnić biletu/monety NBP od karty bankowej albo polecenia przelewu? Dostaje taki d..il w prawą ręke stówkę zł a w lewą kartę kredytową i zapytany które jest które stwierdza że nie wie, bo wyglądają identycznie?
      a po drugie primo, nie ma przymusu akceptacji bankowego weksla w odróznieniu od pieniądza bankowego bezgotówkowego
      Oczywiście, że przymusu akceptacji pieniądza bankowego (tj. płatności kartą bankową albo przelewem) też nie ma. Już Ci kiedyś proponowałem abyś poszedł do najbliższej Biedronki, zrobił w niej zakupy i powiedział im że muszą przyjąć płatność kartą bankową.
      Oczywiście nagraj to wszystko i zamieść na stronie - wszyscy czytelnicy chętnie się pośmieją oglądając.

      a na dodatek bank centralny w każdej chwili gotowy jest go zamienić na pienidz gotówkowy (to owa "uzasadniona sytuacja".-)
      W "uzasadnionej sytuacji" nie oznacza "w każdej chwili". To, że w "uzasadnionej sytuacji" możesz wezwać starż pożarną nie oznacza, że możesz ją wzywać kiedy tylko ci przyjdzie na to ochota.

      Usuń
    5. Manipulujesz i kłamiesz w żywe oczy. Stosujesz mechaniz już kiedyś tutaj zaprezentowany, a mianowicie sam wymyślasz coś, co nieistnieje w realnym świecie, potem sam sobie zadajesz pytania a następnie sam sobie odpowiadasz na nie odpowiadasz. To jest jakaś choroba i powinienieś się leczyć.-) Przykłady poniżej:

      NBP ma monopol na pieniądz zdawkowy" różni się ZASADNICZO od tego co zapisano w konstytucji, że NBP Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza, co sprowadza się do monopolu na emisję pieniędza zarówno gotórkowego, bezgotówkowego, elektronicznego jak i międzynarodowego.

      Oczywiście, że przymusu akceptacji pieniądza bankowego (tj. płatności kartą bankową albo przelewem) też nie ma.

      Jak najbardziej jest. Pierwszy przykład z brzega, to konieczność opłacania przelewem podatków, nakaz wykonywania przelewów dla transakcji handlowych powyżej pewnej kwoty. Czy to nie jest przymus akceptacji pieniądza bankowego? To co to jest do k..wy?

      W "uzasadnionej sytuacji" nie oznacza "w każdej chwili".
      Idziesz z kartą kredytową do bankomatu i wypłacasz gotówkę. Czy to nie jest w każdej chwili? Jeśli nie jest to zamiana pieniądza bankowego na gotówkę na żądanie to co to jest?

      Usuń
    6. NBP Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza, co sprowadza się do monopolu na emisję pieniędza zarówno gotówkowego, bezgotówkowego, elektronicznego jak i międzynarodowego.
      Primo: kwesta interpretacji: wg wiki wyrażenie "emisja pieniądza" jest zarezerwowane dla pieniądza zdawkowego, a tworzenie czeków, weksli i reszty bezgotówkowych "emisją" nie jest.
      Secundo: kwestia intencji - czy intencją tego zapisu w konstytucji było zabronienie obywatelom wystawiania między innymi czeków i weksli.

      jak najbardziej jest. Pierwszy przykład z brzega, to konieczność opłacania przelewem podatków
      Primo: Masz chyba jakieś problemy, ze zrozumieniem prostych wyrażeń. Przymus akceptacji ciąży na obywatelu, a nie na Państwie. Na Państwie taki przymus nie ciąży: Państwo może zażądać świadczenia w takiej formie w jakiej Państwu "pasuje" (czego jednym z przykładów jest żądanie świadczenia w postaci służy wojskowej).
      Secundo: Przypominam, że w momencie, gdy robisz przelew Państwo i tak dostaje (od banku) pieniądz zdawkowy a nie bezgotówkowy. I nie musisz go robić za pośrednictwem banku - możesz zrobić go na poczcie.
      nakaz wykonywania przelewów dla transakcji handlowych powyżej pewnej kwoty. Czy to nie jest przymus akceptacji pieniądza bankowego?
      Nie ma nakazu zapłacenia pieniądzem bankowym w takim przypadku. Czekiem albo wekslem też można taką transakcję opłacić.

      PS: Ciekawe jak być poj...em, który równocześnie sądzi, że ktoś kto wystawia czek albo weksel łamie konstytucję i że ktoś kto złamał konstytucję powinien zostać skazany i pójść "siedzieć" nawet jeśli łamiąc ją nie złamał żadnej ustawy?

      Usuń
    7. Zaczynasz już sam motać się w swoich kłamstwach. Pierwszy przykład z brzega, to konieczność opłacania przelewem podatków

      Przymus akceptacji ciąży na obywatelu, a nie na Państwie. Na Państwie taki przymus nie ciąży.[...]gdy robisz przelew Państwo i tak dostaje (od banku) pieniądz zdawkowy a nie bezgotówkowy.

      To jest oczywiste kłamstwo. Proszę pokazać mi te tony gotówki, które są w kasach urzędów skarbowych, no bo "panstwo dostaje od banku pieniędz zdawkowy (gotówkę)"

      Czy to nie jest przymus akceptacji pieniądza bankowego?
      Nie ma nakazu zapłacenia pieniądzem bankowym w takim przypadku. Czekiem albo wekslem też można taką transakcję opłacić.

      Nikt nie ma przymusu akceptacji czeków i weksli, co oznacza w praktyce, iż tylko niewielu godzi się na takie transakcje (w Polsce to są promile obrotów). Tymczasem każdy ma obowiązek akceptacji pieniądza bankowego i nikt nie może podać kontrahenta do sądu, gdy opłacił transakcje przelewem, gdy tymczasem przy opłacie transakcji wekslem, można podać kontrahenta do sądu i dochodzić roszczeń z weksla. Prawo w Polsce i nie tylko zrównuje pieniądz bankowy (bezgotówkowy) z gotówką, co w oczywisty sposób łamie konstytucję Inni (oprócz banków) jak próbują emitować własny pieniądz, to są ścigani i pociagani do odpowiedzialności. Wspomina to tym powoływany w artykule raport, w którym twierdzi się, że możliwość emisji pieniadza dłużnego przez banki, powodują nieuczciwą przewagę konkurencyjną, jaką banki mają nad innymi firmami

      Usuń
    8. To jest oczywiste kłamstwo. Proszę pokazać mi te tony gotówki, które są w kasach urzędów skarbowych, no bo "panstwo dostaje od banku pieniędz zdawkowy (gotówkę)
      Ech Hans. I znów to samo: jak coś jest w innym miejscu lub formie niż Hans i inni spiskoświrozowie sobie uroili, że ma być, to zdaniem Hansa tego nie ma. Ta gotówka trafia do Skarbu Państwa w formie rezerwy obowiązkowej.
      Powiedzmy, że zostaje założony nowy bank. W tym momenie musi przekazać państwu rezerwę obowiązkową. Powiedzmy, że przekazuje 100 mln zł w gotówce jako tę rezerwę. Rezerwa nadal jest własnością banku, tylko po przekazaniu fizycznie te będące własnością banku banknoty ma Skarb Państwa.
      Teraz do tego banku przychodzi pierwszy klient - Hans Klos - i płaci 1000 zł podatku. Po zaksięgowaniu fizycznie co prawda nic się nie zmienia: Skarb Państwa ma nadal w banknotach 100 000 000 zł, które otrzymał od banku jako rezerwę, ale zmieniają się prawa własności tych banknotów: od momentu gdy Hans zapłacił podatek własnością banku jest już tylko 99 999 000 zł, a pozostały tysiak jest już własnością Skarbu Państwa.
      Czym tradycyjnie już w naszych dyskusjach wracamy do punktu wyjścia:
      kidy ktoś płaci podatek panstwo dostaje od banku pieniędz zdawkowy (gotówkę)

      nikt nie może podać kontrahenta do sądu, gdy opłacił transakcje przelewem,
      Oczywiście, że może podać kontrahenta do sądu jeśli umowa określa inną formę zapłaty, a on zapłacił przelewem.
      Przelej na konto Jeronimo Martins 100 zł, a potem idź do Biedronki, zrób tam zakupy na taką kwotę i wyjdź nie płacąc gotówką.
      Znów koniecznie wszystko nagraj i zamieść na blogu, bo chętnie się wszyscy pośmiejemy.

      Prawo w Polsce i nie tylko zrównuje pieniądz bankowy (bezgotówkowy) z gotówką,
      To jest spiskowe urojenie. Wymieniłeś już w toku dyskusji masę przykładów - i za każdym razem okazywało się to samo: że we wszystkich tych przypadkach, gdzie można zapłacić pieniądzem bankowym można również zapłacić czekiem albo wekslem - i że - na przykładach z zakupami w Biedronce - wbrew urojeniom spiskoświrów - nie istnieje obowiązek akceptowania pieniądza bankowego.

      Rzędy wielkości częstsze korzystanie z pieniądza bankowego niż z innych pieniędzy rozrachunkowych wynika właściwie tylko z tego, że istnieją w jego przypadku mechanizmy zabezpieczające, dzięki którym skrajnie mało prawdopodobna jest sytuacja, w której tego pieniądza nie dałoby się wymienić na gotówkę - w przypadku pozostałych pieniędzy rozrachunkowych (czeki, weksle) ktoś kto je akceptuje naraża się na znaczące ryzyko zajścia takiej sytuacji.

      Usuń
    9. Ta gotówka trafia do Skarbu Państwa w formie rezerwy obowiązkowej.

      Kolejne twoje kłamstwo. Nie masz pojecia o mechanizmie bankowym nie mówią o tym, że mylisz Skarb Państwa i NBP. Czekam na kolej ny zmyslenia i idiotyzmy, które wymyslasz i z których sam się śmiejesz.

      Rezerwa obowiązkowa, jak opisuje to w swoip podręczniku imc Przybylski, jest odestkiem bilansowych zobowiązań zwrotnych wobec sektora niefinansowego i w rzeczywistości rzadko kiedy trafia do NBP. Rezerwa obowiązkowa utrzymywana jest w postaci środków pienięznych utrzymywanych na rachunku w NBP, lub w postaci ściśle określonych aktywów, jak na przykład gotówka w kasach banków lub pewnego rodzaju papierów wartosciowych
      Tłumacząc to na język ludzki, rezerwą obowizkową są zazwyczaj depozyty w postaci gotówkowej, tym samym bank nie pozycza z depozytów, a stanową one bazę do kreacji pieniądza bankowego. Oznacza to również, że gotówka z banków nie trafia ani do Skarbu Państwa, ani do urzedów skarbowych, ani do NBP, ale pozostaje w bankach i nigdzie się stamtąd nie rusza.-)

      we wszystkich tych przypadkach, gdzie można zapłacić pieniądzem bankowym można również zapłacić czekiem albo wekslem
      W Biedronce można zapłacić pieniądzem bankowy w postaci karty kredytowej, ale nie da się zapłacić czekiem lub wekslem. Oznacza to, że po raz kolejny KŁAMIESZ.

      Mam dość Twoich kłamstw i wypisywania wymyslonych przez siebie idiotyzmów o spiskoświrach. Zapewne sam jesteś jakimś xxxplświrem, lub kimś w tym rodzaju. Od tej pory twoje posty będą na cenzurowanym i zazwyczaj wylądują w koszu.-)

      Usuń
    10. 1.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwa_obowi%C4%85zkowa - ostatnie zdanie.
      Czym znów waracamy jak zwykle w naszych dyskusjach do punktu wyjścia:
      kidy ktoś płaci podatek panstwo dostaje od banku pieniędz zdawkowy (gotówkę) - w momencie zapłaty podatku po prostu zmienia się właściciel części rezerwy obowiązkowej - własność przechodzi z banku na Państwo.

      2.
      Nie zapłacisz w Biedronce kartą, bo Biedronka płatności kartą nie przyjmuje. Dlatego kazałem Ci nakręcić i zamieścić te filmiki, żebyśmy się mogli pośmiać z tego jak próbujesz płacić w Biedronce pieniądzem, którego tam nie akceptują - pieniądzem bankowym.
      Oczywiście jeśli właściciel Biedronki zechce to może przyjąć płatność kartą bankową, tak samo jak (jeśli zechce) może przyjąć tę płatność czekiem albo wekslem.
      ...czym znów jak zwykle w naszych dyskusjach wracamy do tego od czego zaczęliśmy:
      Pieniądz bankowy funkcjonuje na tych samych zasadach, co reszta pieniędzy rozrachunkowych.

      Usuń
    11. Jeszcze odnoście NBP/Skarb Państwa, to czy rozpoznajesz poniższe:

      Numer identyfikacyjny REGON 000002223
      Numer NIP 5250008198
      Nazwa NARODOWY BANK POLSKI

      Adres siedziby:
      Województwo MAZOWIECKIE
      Powiat M. ST. WARSZAWA
      Gmina/Dzielnica lub Delegatura WARSZAWA - ŚRÓDMIEŚCIE
      Ulica, miejscowość UL. ŚWIĘTOKRZYSKA 11/21, WARSZAWA
      Poczta 00-919 WARSZAWA

      Pozostałe (udostępnione) dane:
      Kod i nazwa podstawowej formy prawnej 1 - OSOBA PRAWNA
      Kod i nazwa szczególnej formy prawnej 28 - PAŃSTWOWE JEDNOSTKI ORGANIZACYJNE
      Kod i nazwa formy własności 111 - WŁASNOŚĆ SKARBU PAŃSTWA
      Kod i nazwa przeważającego rodzaju działalności wg PKD 2007 6411Z - DZIAŁALNOŚĆ BANKU CENTRALNEGO
      ...

      Usuń
    12. w momencie zapłaty podatku po prostu zmienia się właściciel części rezerwy obowiązkowej - własność przechodzi z banku na Państwo
      Kolejne kłamstwo - rezerwa obowiązkowa należy do banku, a nie do Państwa. Nawet w najczystszej postaci środków pienięznych utrzymywanych na rachunku w NBP, właścicielem tych środków jest bank. Potwierdzeniem tego jest oprocentowanie owych środków na rachunkach NBP.-) . Obecnie wynosi ona 1.35%

      Usuń
    13. Widze, że wyleciał mój komentarz, w którym wyjaśniłem, że w momencie zapłaty np. 1000 zł podatku rezerwa zmniejsza się np. z 100 000 000 zł na 99 999 000 zł, a tysiak który był wcześniej częścią rezerwy staje się własnością Skarbu Państwa.
      Skoro więc, dyskusję kończymy, to na koniec życzę powodenia w dalszym okłamywaniu czytelników.

      PS: Ale i tak jesteś rekordzistą - żaden głosiciel teorii spiskowych nie wytrzymuje tak długo - 90% z Was wytrzymuje do wskazania im najwyżej 3-ciego, góra 4-tego kłamstwa.

      PS2: Zastrzegam że dyskusję zasave'owałem i pewnie kiedyś ją wykorzystam, tak jak tę z Goldblogiem:
      http://goo.gl/zeGKbm

      Usuń
    14. Komentarz wyleciał za chamstwo, a nie za treść.-)

      Zastrzegam że dyskusję zasave'owałem i pewnie kiedyś ją wykorzystam

      Nie krępuj się. Możesz nawet "zasave'ować" cały mój blog. Potem doucz się polskiego.-)

      Usuń
  2. Ależ monopol BC jest po to aby podaż pieniądza rosła szybko z pożytkiem dla banków i dla polityków. Gdyby BC chciał to za pomocą regulowania stóp% mógłby ograniczyć samobójczą chęć zadłużania się u obywateli. Był taki jeden LB który próbował, ale szybko go ludność znienawidziła bo to na krótką metę boli. Więcej nikt nie będzie próbował aż do bolesnego końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki jeden LB to chodził na krótkej smyczy pewnych panów i to za ową psią naturę i za zbankrutowanie gospodarki ludzie go nienawidzą, a bańkierzy kochają

      Gdyby BC chciał to za pomocą regulowania stóp% mógłby ograniczyć
      BC kontroluje jedynie ok 3% emisji pieniadza, więc może kontrolować coś koło tych 3%, nic więcej.

      Usuń
    2. za zbankrutowanie gospodarki ludzie go nienawidzą
      ...a owo bankructwo gospdarki świetnie widać na moim ulubionym wykresie:
      http://goo.gl/k6uvaO

      Usuń
    3. PKB na osobę.-) dobre sobie, bo ten wskaźnik nijak nie odpowiada na pytanie czy Polakom żyje sie gorzej, czy lepiej. Co nam ze wzrostu PKB, który jest zjadany za granicą?

      Podaj PKN na osobę albo porównanie mediany zarobków, albo kwoty wolnej od podatków. Oj, upss! w tej ostatniej kwestii jesteśmy ponizej poziomu afryańskich państw!

      Usuń
    4. dobre sobie, bo ten wskaźnik nijak nie odpowiada na pytanie czy Polakom żyje sie gorzej, czy lepiej
      ... i na pytanie "czy wróbelek ma jedną nóżkę bardzej?" też nie odpowiada.
      Odpowiada natomiast na pytanie
      czy ktoś, kto twierdzi, że około połowy lat '90 doszło do zbankrutowania gospodarki mówi prawdę czy kłamie

      Usuń
  3. Poszukajcie sobie lepiej wykresu zużycia energii elektrycznej, tam doskonale widać kiedy został zniszczony przemysł... Wskaźnik prosty, czysto fizyczny - bo porównywanie gospodarek działających na różnych zasadach przez PKB to wątpliwe jest...

    A xxxpl to zdaje się chodzi o takie tworzenie pieniądza:
    Po paru godzinach przed starym Vejvoda leżały tysiące, setki tysięcy, miliony. Majster kominiarski był już bankowi winien przeszło półtora miliona, węglarz ze Zderaza około miliona, stróż ze „Stuletniej Kawiarni” osiemset tysięcy, jeden medyk ponad dwa miliony. A w miseczce z pieniędzmi dla szynkarza leżało już samych rewersów na trzysta tysięcy. Jednym słowem, ogromne pieniądze. Stary Vejvoda próbował i tak, i siak. Ciągle wychodził niby za potrzebą i za każdym razem oddawał bank komu innemu, żeby grał za niego, a gdy wracał, mówili mu, że wygrał, że miał oko. Posłali po nowe karty, ale i to się na nic nie zdało. Gdy Vejvoda stanął na piętnastu, to partner miał wtedy na pewno czternaście. Wszyscy spoglądali na starego blacharza z wielką wściekłością, a najgłośniej urągał pewien brukarz, który miał w banku jakichś marnych osiem koron. Oświadczył otwarcie, że tacy ludzie jak Vejvoda nie powinni chodzić po świecie, że należałoby go skopać, wyrzucić za drzwi i utopić jak szczenię. Rozpacz starego Vejvody trudno sobie wyobrazić. Wreszcie wpadł na dobry koncept. „Ja muszę wyjść, powiada do kominiarza, niech pan gra za mnie, panie majstrze.” Wyleciał bez kapelusza i prosto w ulicę Myslika po policję. Spotkał patrol i powiedział, że w tej a w tej gospodzie grają na pieniądze. Policjanci kazali mu iść naprzód i powiedzieli, że zaraz przyjdą za nim. Wrócił więc między graczy i dowiedział się, że tymczasem medyk przegrał przeszło dwa miliony, a stróż przeszło trzy. A w miseczce z pieniędzmi dla szynkarza przybyło rewersów na pół miliona. Po chwili do szynku weszli policjanci. Brukarz krzyknął: „Uciekajcie, sąsiedzi!” Ale nie zdało się to na nic. Bank został skonfiskowany, wszystkich zabrano do komisariatu. Ponieważ węglarz ze Zderaza sprzeciwił się, więc zawieźli go w plecionce. W banku było rewersów na przeszło pół miliarda, a w gotówce tysiąc pięćset.
    „Takiego hazardu jeszcze, jak żyję, nie widziałem - rzekł inspektor policji widząc rewersy na takie zawrotne sumy. - Przecież to gorsze od Monte Carlo.”
    W areszcie zostali do rana wszyscy z wyjątkiem Vejvody, który za doniesienie został uwolniony i miał przyrzeczoną trzecią część skonfiskowanego banku, czyli przeszło sto sześćdziesiąt milionów, ale biedak w nocy zwariował i od samego rana chodził po Pradze i na tuziny zamawiał kasy ogniotrwałe. To się nazywa szczęście w kartach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Poszukajcie sobie lepiej wykresu zużycia energii elektrycznej, tam doskonale widać kiedy został zniszczony przemysł. Wskaźnik prosty, czysto fizyczny"
      Oszuści najczęściej chcą porównywać zużycie enegii "w ogóle", a nie tylko elektrycznej, np. mój "ulubiony" oszust udający eksperta Szczęśniak:
      http://szczesniak.pl/2223
      (jeśli ktoś nie wie jakiego oszustwa w powyższym artykule Szczęśniak dokonał, to niech się zastanowi, czemu na wykrsie Polski skala jest jedna (1 mln toe <-> 1 mld PKB), a dla innych krajów skale są już różnie, a póżniej policzy ile PKB z 1 mln toe wytwarza obcnie Polska, a ile np. Turcja, o Irlandii nie wspominając.

      "Zniszczenie przemysłu w Polsce" to chyba najskuteczniejszy przykład kampanii dezinformacyjnej - to oszustwo pewnie zamieniło w nieudaczników i ofiary losu więcej ludzi niż jakiekolwiek inne (Biedronla czy Amazon powinny chyba jakąś premię autorom tego kłamstwa ufundować, bo gdyby nie ono miałby znacznie mniej "półniewolników").
      A jak wygląda rzeczywistość?
      Polaka ma - procentowo - więcej zatrudnionych w przemyśle niż Chiny czy jakikolwiek kraj "Zachodu":
      http://goo.gl/YuNpTC
      a PKB wytworzony w przemyśle w Polsce wyglądał ostatnimi czasy tak:
      http://goo.gl/MevnS0 (w $ bieżących)
      http://goo.gl/thbssu (w $ stałych)

      Usuń
    2. O, jak wprawny propagandysta odwraca kota ogonem... Nie chodzi o żadne stosunki, porównania z innymi krajami. Chodzi o to że powstała `oszczędność w zużyciu prądu' - jak to określił któryś z Kaczorów.

      Usuń
    3. W kapitalizmie tak już jest, że jak właścicielowi fabryki uda się wyprodukować tyle samo przy mniejszym zużyciu prądu, to ów właściciel ma zysk większy o wartość tego zaoszczędzonego prądu. Stąd silne dążenie do do takich oszczędności.
      W latach '80 konsumpcja energii na mieszkańca w ZSRR była taka sama jak we Francji i coś ze dwa razy wyższa niż w Irlandii - ile dóbr na mieszkańca tworzyła z tej energii ta pierwsza gospodarka, a ile gospodarka francuska albo irlandzka nie muszą chyba objaśniać.

      Podobno w PRLu były takie przypadki, że elektrownia zużywała cały węgiel wydobywany w kopalni, a ta kopalnia zużywała cały prąd produkowany w tej elektrowni.

      Usuń
    4. Podobno w PRLu były takie przypadki
      To kolejna insynuacja nie poparta niczym. Już zaczynasz się plątać w swoich swoich kłamstwach i manipulacjach

      Usuń
    5. A co tam. Wpadłem na pomysł zdobycia trzech z rzędu oskarżeń o "instynuacje, kłamstwa i maniuplacje", wszystkich jako odpowiedzi na teksty skonstruowane na tym samym schemacie, więc teraz podrzucam drugi:

      Podobno Juliusz Cezar umierając powiedział Et tu Brute contra me

      Usuń
  4. Te PRL-owskie przypadki, co to podobno..... to tylko wierszyk Waligórskiego
    Zrobił wilk elektrownię, lecz aby prąd uzyskać
    Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
    Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
    Nie ma światła i węgla. Ale system działa!
    A głupi owad Biedronka widać nie czytuje Światłych Blogerów, bo gdzieś od chyba roku płacę tam kartą. Jakoś przyjmują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście - wygląda na to, że w Biedronkach rozpoczęli w zeszłym roku stopniowe przechodzenie na akceptowanie płatności kartą: http://www.biedronka.pl/pl/news,id,778,title,biedronka-rozpoczyna-wdrazanie-platnosci-kartami-we-wszystkich-swoich-sklepach
      ... i już tylko w nielicznych nie można płacić kartą:
      http://www.biedronka.pl/pl/sklepy/lista,page,23

      Usuń
  5. Cześć Hans,

    Wywiad w temacie
    Bankom trzeba odebrać możliwość kreowania pieniądza
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/bankom-trzeba-odebrac-mozliwosc-kreowania-pieniadza/

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP