czwartek, 4 lutego 2016

Nieco o historii, konferencja w Jałcie

Od 4 do 11 lutego 1945 w pałacu Potockich w Liwadii leżącej pod Jałtą na Krymie trwała Konferencja Jałtańska. Churchill i Roosevelt uznali działania NKWD za zgodne z konwencją dotyczącą prowadzenia wojny na lądzie, a tym samym zezwolili na mordy dokonywane przez NKWD na terenach polskich na "żołnierzach wyklętych". 

W takcie konferencji podjęto decyzje o wysiedleniu Niemców z terenów Polski, Węgier, Czechosłowacji oraz z obszaru Prus. Ustalono, że Polska granica wschodnia przebiegać będzie na linii Curzona. 

Churchill i Roosevelt, w przeciwieństwie do Stalina nie byli zwolennikami przesuwania granicy Polski zbyt daleko na zachód. Churchill we wspomnieniach „Druga Wojna Światowa” napisał był "Byłoby nieszczęściem tak przekarmić polską gęś niemieckim jadłem, żeby zdechła z niestrawności

Jedynym działaniem "pro polskim" Churchilla i Roosevelta była propozycja pozostawienia Lwowa w granicach Polski, na co nie wyraził zgody Stalin.

Obecnie tereny dawnej I Rzeczypospolitej i jej lenna (Prus, Kurlandy) zajmują państwa Polska, Litwa, Łotwa, Białoruś i Ukraina.

19 komentarzy:

  1. - Znacznie wcześniej poważne państwa zdecydowały, że właściwą granicą dla PL na wschodzie jest linia Curzona. PL samowolnie wychodząc poza linię Curzona sprawiła, że jej wschodnia granica stała się jej prywatną sprawą - nikt poważny nie zamierzał jej bronić. No i kiedy ZSRR postanowił przywrócić wcześniejsze ustalenia - nikt poważny nie protestował...
    - Była wojna. Nikt, powtarzam, NIKT nie pozwoli na istnienie za frontem jakichkolwiek organizacji - bez swojej zgody. Po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba raczej bandyckie niż "poważne" państwa.-)

    Proszę zauważyć, że Państwo Polskie miało z ZSRR oraz z Wielka Brytanią układ sojuszniczy. ZSRR w traktatach zaakceptował wschodnią granicę II Rzeczpospolitej, zaś Wielka Brytania zobowiązana była w ramach sojuszu do obrony terytorium, jaki posiadała przedwojenna Polska.

    W Jałcie po raz drugi zdradziła nas Wielka Brytania (pierwszy raz zdradziła Polskę we wrześniu 1939 roku), zaś ZSRR złamał traktaty, które zawarł z przedwojenną Polska. Tej zdradzie przeglądało się USA i miało nas zupełnie w d.

    Historycznie z tego płyną trzy nauki:
    - Wieka Brytania nigdy nie była i nie będzie prawdziwym sojusznikiem Polski (jej wymysł to owa linia Curzona)
    - obecnie USA, tj Murzyni z Luizjany, podobnie jak Brytyjczycy w 1939 roku nie będą umierać za Gdańsk
    - obecność Polski w NATO stwarza jedynie niebezpieczną iluzję bezpieczeństwa, a w rzeczywistości Polska i jej obywatele byliby bezpieczniejsi będąc poza NATO. Obecne sojusze Polski są "egzotyczne" a faktycznie do niczego naszych "sojuszników" nie zobowiązują.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poważne państwa to po PWS: Anglia, Francja, USA - bo to one decydowały, jak ma świat wyglądać.
    Celem kształtowania Europy nie była sprawiedliwość - tylko stabilność. I to się udało po DWS. A że nie wszyscy byli zadowoleni? No cóż, tak to już jest... Ważne, by ci, co trzeba byli zadowoleni :)
    P.S.
    Anglia PL nie zdradziła, naprawdę.
    (nie będę rozwijał, bo dyskusja na ten temat tylko będzie wzbijać pianę :) )

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ulega watpliwosci, ze i Francja i Anglia ale tez i ZSRR zdradzily Polske nie wywiazujac sie ze swoich zobowiazan traktatowych. Podobnie bylo zreszta z Czechoslowacja. To jednak uczy nas tylko tego aby nie opierac istnienia Polski i rozmieszczenie jaj granic o dobra wole tego czy innego mocarstwa. Kresy wschodnie nie zostaly nam darowane przez Anglikow ale wywalczone akcja polskiego zolnierza i wola Marszalka. Granice zachodnie w roku 1918 takze byly wyrwane Rzeszy sila a nie negocjacjami. Panstwo Polskie moze byc panstwem "powaznym" ale do tego potrzebna jest ofiarna praca obywateli i liczne wyrzeczenia. Czy wspolczesnych Polakow na to stac ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecę jednak poczytanie tych traktatów, bo ślepi rozmawiają tu o kolorach. Działaniem do jakiego Francja i Anglia się "twardo" w tych traktatach zobowiązały było wypowiedzenie wojny agresorowi. Działania jakie miałyby nastąpić po jej wypowiedzeniu nie są już jednoznacznie w tych traktatach określona.

      Usuń
    2. C,mmon a gdzie zwykly zdrowy rozsadek ktorym tak zawsze szafujesz?Jest oczywiste ze wypowiedzenie wojny prowadzi do akcji zbrojnej a nie picia wina i pierdzenia w bunkrach-no chyba ze ktos NIE CHCE nic oprocz owego pierdzenia zrobic.

      Piotr34

      Usuń
    3. @Piotr34
      Widzisz: jakaś tam ograniczona akcja zbrojna przeciwko Niemcom została przez Francuzów i Anglików przeprowadzona, ponad 2000 żołnierzy francuskich i brytyjskich jednak w kampanii wrześniowej zginęło: vide część "straty" w tabelce
      Że powinni zrobić więcej - prawda. Ale, że rok wcześniej w sprawie Czechosłowacji Polska też powinna zrobić coś więcej niż parę godzin po ogłoszeniu ustaleń Monachium zażądać od Czechów Zaolzia - to prawda tym bardziej.

      Usuń
    4. @xxxpl

      Taka ograniczona akcja to zwykla zaslona dymna-typowa akcja zeby powiedziec ze cos sie zrobilo podczas gdy nie zrobilo sie nic.
      Co do Czech-nie przypominam sobie abysmy mieli z nimi jakis pakt wojskowy w 1938-wiec niby dlaczego mielibysmy im pomagac szczegolnie ze oni smai nie chcieli walczyc?Za to przypominam sobie ze nam wbili noz w plecy w 1920.
      Dziwne ze wymagasz od Polski wsparcia wrogiej w gruncie rzeczy i nie chcacej walczyc Czechoslowacji a tak latwo rozgrzeszasz Francuzow i Anglikow ktorzy zdradzili WALCZACEGO SOJUSZNIKA-stosujesz tu podwojne standardy.
      Zreszta ta akcja w 1938 miala swoje powody STRATEGICZNE(najprosciej mowiac bylo to przeciecie lini transportowych miedzy Czechami i Slowacja co zabezpieczalo Polske od ZMASOWANEGO niemieckiego ataku od strony Slowacji).Czechy w 1938 nie palily sie do walki wiec trzeba bylo sie jakos z tej strony chociaz czesciowo zabezpieczyc-gdyby nie ten ruch to anemiczny atak niemiecki ze strony Slowacji jaki nastapil w 1939 bylby znacznie sliniejszy i przypuszczalnie odcialby nas od Rumuni-nie byloby polskiej armii na Zachodzie ani rzadu na uchodzctwie a Zachod sprzedalby nas Stalinowi jeszcze bardziej(tak to chociaz musieli zachowywac pozory).

      http://pilaster.blog.onet.pl/2009/01/18/po-co-komu-zaolzie/

      Piotr34

      Usuń
    5. nie przypominam sobie abysmy mieli z nimi jakis pakt wojskowy w 1938-wiec niby dlaczego mielibysmy im pomagac
      Tak - nie mieliśmy zobowiązań i w związku z tym nic nie zrobiliśmy. Anglicy i Francuzi zrobili rok później dokładnie to samo: zrobili to do czego umowa z Polską ich bezwzględnie zobowiązywała (wypowiedzenie wojny plus jakaś akcja zbrojna) i nic ponad to.

      A "coś więcej" w sprawie Czechosłowacji należało zrobić w 1938 z tych samych powodów z których "coś więcej" rok później powinny w sprawie Polski zrobić Anglia i Francja.
      Warto zauważyć, że o wiele łatwiej byłoby walczyć Polakom z Niemcami w Czeskich górach (gdzie skuteczność czołgów i samolotów byłaby minimalna) w 1938 niż rok później w płaskiej Polsce. Zwłaszcza, że do początków 1939 Polacy czytali niemiecką Enigmę (od początku 1939 Niemcy zaczęli wymieniać Enigmy na bardziej zaawansowany model, którego Polacy już nie czytali) i znaliby treść całej tajnej komunikacji niemieckiej.

      PS: Pilaster słynie w 'necie ze zmyślania róznorakich faktów (mogę przytoczyć nawet przypadki powoływania się przez niego na zmyślone tj. w rzeczywistości nieistniejące prawa fizyki).
      Tu wystarczy mapa tych zajętych w '38 terenów, aby wykazać że jak zwykle zmyśla:
      link
      A propos rosyjskie "pilatry" identycznie tłumaczą dziś to co ZSRR zrobił 17 września 1939 w Polsce i dwa miesiące później w Finlandii.

      Usuń
    6. Kłamiesz @xxxpl, jak zwykle kłamiesz.-)

      Protokół z maja 1939 r. zobowiązywał stronę francuską do rozpoczęcia ofensywy siłami głównymi w piętnastym dniu od rozpoczęcia mobilizacji armii francuskiej, a ofensywę powietrzną nad Niemcami od chwili rozpoczęcia działań wojennych Niemiec przeciw sojusznikowi. 12 września 1939 roku w Abbeville francusko-brytyjska Rada Wojenna podjęła decyzję o ograniczeniu działań powietrznych i wstrzymanie wszystkich działań ofensywnych armii francuskiej na przedpolu Linii Zygfryda, a przez to nastąpiło złamanie zobowiązań sojuszniczych wobec Polski.

      Usuń
    7. 1. Prosiłbym jednak o linka do tego protokołu - za często Cię już łapałem na zmyślaniu różnych treści, żebym uwierzył na słowo.
      Choć oczywiście nie wykluczam, że taki protokół dodatkowy do umowy istniał - i oznaczałby, że Francuzi umowy nie dotrzymali.
      2. ... co nadal nie znaczy jeszcze, że nie dotrzymali umowy Brytyjczycy - a to o nich jest Twój wpis, więc przydałby się z Twojej strony dowód niedotrzymania umowy przez Brytyjczyków.

      PS:W sprawie umów z ZSRR, ale też z dzisiejszą Rosją - powinno być wiadome, że jedną z głównych doktryn tych państw jest maskirovka, która polega przede wszystkim na zawieraniu umów i później ich niedotrzymywaniu. Stąd liczyć na dotrzemanie jakiejkolwiek umowy przez ZSRR mógł tylko kompletny bezmózg (choć oczywiście istnieją nieliczne umowy, których ZSRR jednak dotrzymał, jak np. Ribbentrop-Molotow).

      Usuń
    8. Znajdź sobie treść traktatów i poczytaj. Możesz też sobie poczytać Gazetę Lwowską (http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/plain-content?id=50611)
      25 sierpnia 1939 roku zawarto z W.Brytanią traktat zobowiązujący obie strony sygnujące do udzielenia sobie wzajemnej pomocy militarnej w przypadku agresji na jedną ze stron, lub tzw. agresji pośredniej – na terytorium Wolnego Miasta Gdańska, Litwy, Belgii i Holandii i nie zawierania odrębnego rozejmu ani pokoju z agresorem. Traktat zobowiązywały W.Brytanię do pełnej i natychmiastowej pomocy Polsce w razie agresji III Rzeszy. Tymczasem zamiast działań wojennych i pomocy mieliśmy tzw "dziwną wojnę", że o pełnej pomocy nie wspomnę.

      Podsumowując wywody @xxxpl wydedukować można że nie zdradzono nas w 1939, bo nikt nie miał zamiaru ginąć za jakąś tam Polskę, dokładnie tak jak teraz Murzyni z Luizjany nie będą umierać za Gdańsk.

      Pora otrząsnąć się z iluzji bezpieczeństwa gwarantowanego przez NATO.

      Usuń
    9. A na http://www.historycy.org/index.php?showtopic=783 rozprawiają się z idiotyczną tezą o "niezdradzeniu Polski przez tzw. Aliantów" opartą na fałszywym założeniu - zrozumieć to znaczy wybaczyć.-) Tymczasem z obecnie znanych dokumentów wynika że już kilka miesięcy przed wybuchem wojny sztaby francuski i angielski postanawiają w tajemnicy, że nie zaatakują Niemiec w terminie i na zasadach opisanym w traktatach To jest zdrada w najczystszej postaci.

      Usuń
  5. To nie do końca prawda Hans. prawda wyglada trochę inaczej. Stalin zagarnął wschodnie ziemie Polski bez słowa i miał w dupie zachodnie granice. Churchil za wszelka ceną nie zezwalał na granice na Odrze, a zawdzięczamy to tylko temu, że amerykanom to wisiało i to oni przewodniczyli komisji. Wynika to ze wspomnień Polaka, który na gwałt przygotowywał argumenty i cała linie obrony i to mu sie udało. Nie pamietam tej ksiązki, ale gośc zajmował sie badaniem mapy surowców w Polsce w strukturach AK.

    OdpowiedzUsuń
  6. Angolia nas nie zdradziła...
    no to pyszne!
    a kto zamordował Andersa, marsjanie?
    nie marsjanie drogi panie, tylko... spasiony pijaczyna Churchill wydał taki rozkaz, a wykonało go MI-6, przy pomocy czeskiego agenta Prchala

    ten jeden przykład wystarczy, aby pokazać, że wszystkie BANDYCKIE ruchy Stalina znajdowały ciche, bądź otwarte wsparcie Albionu. wszystkie
    ciekawość dlaczego watsonie, dlaczego?
    odpowiedź znajdziesz w historii Churchilla - pedronia, oszusta, pijaczyny i nałogowego ZDRAJCY

    oczywiście to zaledwie rąbek prawdy, niemniej smakowicie PRAWDZIWY, w odróżnieniu od pierdzenia wuja Genia, co się książek pisanych przez propagandę naczytał i jest może oczytany, ale wiedzy nie ma ŻADNEJ
    cheers

    OdpowiedzUsuń
  7. @Zezowaty
    Zamordowanym w zamachu (?) na Gibraltarze byl premier rzadu emigracyjnego gen. Sikorski. Gen. Anders, dowodca II Korpusu zmarl smiercia naturalna po wojnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę o zamordowany andersie czy ktoś może rozwinąć temat o Sikorskim slyszalem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zezowaty nieco przesadził z bimbrem.-)

      Usuń
  9. Jakby to miało jakieś większe znaczenie dzisiaj. Lekcja jest jedna, umiesz liczyć, licz na siebie. A my znowu liczymy na zachód, co jak zwykle wyjdzie nam bokiem.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP