wtorek, 22 stycznia 2019

Cytat dnia

Nie będę pisał o Adamowiczu źle, a że nie mogę też pisać dobrze, to nic nie napiszę.) Podsumuję za to rodzącą się w polskiej polityce chęć ukrócenia mowy nienawiści cytatem z Orwella:

Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia 



niedziela, 30 grudnia 2018

List na koniec roku

Pijemy z Sołtysem i Stirlitzem bimber. Zaprosiliśmy do pica Brunnera i Tuwima, ale Tuwim nie przyszedł, tylko list przysłał, chyba otwarty był.-)


Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy… wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)
I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!…

wtorek, 18 grudnia 2018

Kompromitacja, czyli ze świeczką szukamy sprawiedliwości

Przyszedł do mnie Sołtys i zapytał czy mam wolną beczkę. Wstałem od stołu, rozglądam się, a nawet zajrzałem do piwnicy, ale tam wszystkie beczki były zajęte, a to winem, a to bimbrem, a to siwuchą, która też wymagała leżakowania. Pogłówkowałem, spodobało mi się i pogłówkowałem raz jeszcze a potem poszliśmy do stodoły i dalej beczki szukać. W jednej zacier, w innej też zacier ale w końcu udało nam się nadobyć pustą.
- Masz - powiedziałem - bimber będziesz pędził? - zapytałem przyjaźnie i tak po sąsiedzku. Na te słowa Sołtys oparł się rękami o beczkę, wziął zamach i wskoczył do środka.
- Po... cię! - zawołałem z przejęciem o stan zdrowia psychicznego Sołtysa, a ten mi zaraz wylatuje że Diogenes też był z beczki.
- Znaczy się kiszony?! - zapytałem nieśmiało.
- A gdzie tam! - zawołał Sołtys i równie zgrabnie wyskoczył z beczki, po czym sięgnął do kieszeni i wyciągnął stamtąd świeczkę oraz zapalniczkę. Spojrzałem na świeczką, a ona w moich oczach zdała się być małym ogarkiem, który to ogarek Sołtys zapalał w mojej stodole. Przetarłem oczy i sięgnąłem za pazuchę po piersiówką ze wzmocnionym bimbrem, pociągnąłem solidnego łyka i znów przetarłem oczy. W mojej stodole nadal był Sołtys, który łaził z ogarkiem zapalonej świeczki tam i z powrotem wołając - Szukam człowieka! -
- Tutaj jestem! - zawołałem. Sołtys popatrzył i z obłędem w oczach zapytał - Czy tutaj jest Sąd Najwyższy?! -
Podszedłem do Sołtysa i powolutku wyjąłem mu z reki świeczką, po czym ostrożnie ją zgasiłem, bo przecież wcale ciemno nie było. Potem rozejrzałem się po stodole. Skrzynki z amunicją zdawały się nadal być pod wązkami siana, a i żelazny zapas bimbru na wypadek wojny też był chyba nienaruszony i przykryty słomą przed ciekawskim okiem. Podałem Sołtysowi piersiówkę, którą ten przytknąwszy do ust natychmiast opróżnił. Sołtys nadal z obłędnym wzrokiem patrzył ma mnie, a z pod rozpiętej kurtki widać było podkoszulek z napisem OTUA albo KONSTYTUCJA.
- Chodź do domu. Mam tam co nieco w barku i trochę jałowcówki na zagryzkę - powiedziałem z troską i dodałem - Ty się Sołtys jakimś tam TSUE nie przejmuj, bo my tutaj do poważniejszych spraw jesteśmy, a i bimber sam się nie wypije - dodałem już nieco ciszej, a sam pomyślałem - Kompromitacja!


piątek, 30 listopada 2018

Duda w akcji, czyli ukraińscy Talibowie

Imć Duda, po tym, jak Rosja zabrała Ukrainie niebezpieczne zabawki płynące na morze Azowskie, a robiący ostatnio za prezydenta Polski, powiedział był, Nie ma wątpliwości, że Rosja jest agresorem i że po raz kolejny zostało złamane prawo międzynarodowe; to jest coś, czego zaakceptować nie można i Polska się z takim działaniem nie godzi


Tymczasem, jakby nie było prezydent Polski, którego (chciało by się powiedzieć psim) obowiązkiem jest dbanie o dobro obywateli Polski i Rzeczypospolitej, nie specjalnie reaguje na takie oto ekscesy, zaprezentowane na filmie, za które "czekoladowy król" Ukrainy powinien nałożyć pokutny wor i na klęczkach przybyć z Kijowa na Jasną Górę. Duda powinien raczej podziękować Rosji za to, że pacyfikuje tych, którzy najchętniej dla Rosjan, ale i dla Polaków urządzili by pogromy i rzezie.

Nazizm, który budowany jest na Ukrainie, między innymi przez ruch Azow, ma głębokie banderowskie korzenie i w tej sytuacji wspieranie Ukrainy to działanie na szkodę obywateli Polski i Rzeczypospolitej, to wspieranie grup, którzy potem powtórzą Wołyń, i będziemy mieli nowe ludobójstwo, tylko w większej skali. Nie da się budować relacji sąsiedzkich z tymi, którzy za bohaterów uznają SS Galizien, którzy, między innymi uczestniczyli w mordach na ludności cywilnej w czasie Powstania Warszawskiego.

W tej sytuacji brak opłat wizowych dla obywateli Ukrainy, wypłata po 500zł na dzieci dla mieszkających w Polsce Ukraińców, a nie będących obywatelami Rzeczpospolitej, finansowanie nauczania ukraińskiej młodzieży w szkołach średnich i na studiach, czy udzielanie dla państwa ukraińskiego pożyczek ociera się powoli o zdradę stanu. Zdaję sobie sprawę, że Ukraina nie ma zbyt wielu bohaterów, ale Symon Petlura, czy Taras Szewczenko, to nie Bandera ani Prochaśko, który twierdzi, że ludobójstwo wołyńsko-małopolskie było konieczne do zbudowania ukraińskiej państwowości. Tych ukraińskich ludzi dzieli przepaść taka, jaka dzieli uczciwych od morderców i bandytów.

Ukraińskim bandytom i ludziom ich popierających, w tym politykom w Polsce przypomnieć warto, że Białoruś istnieje bez gloryfikowania morderców, gwałcicieli i ludobójców i z punktu widzenia interesów Rzeczpospolitej współpraca z Białorusią jest o wiele ważniejsza niż jakiekolwiek kontakty ukraińskie. Zło rozprzestrzenia się, gdy uczciwi ludzie milczą. Czy prezydent RP jest uczciwy, czy też staje po stronie morderców, bandytów i złodziei?

Jestem wręcz słowianofilem, uwielbiam literaturę ukraińską, rosyjską, białoruską, ale Ukraina to państwo upadłe, które na dodatek przerabia się w siedlisko wszelkiej podłości. Ukrainy nie wykańczają ani, ruskie, zielone ludziki, ani "doradcy" Nowakowie, ani nawet amerykańska "pomoc", ograniczająca się zasadniczo do "ewakuowania" ukraińskiego złota do USA. Ukrainę wykańcza ukraińska oligarchia i ukraińscy politycy, tak, że nawet sami Ukraińcy odnoszą wrażenie, że żyją w kraju pokręconych ludzi i skrajnych idiotów. Pomagając władzy w Kijowie sami prosimy się o kłopoty i wciągnięcie nas w Polsce w to bagno, w którym znajduje się Ukraina. Na dodatek pomagając przestępnej ukraińskiej władzy i nasza warszawska władza powoli staje się pomocnikami tej zbrodni, która dokonywana jest na ukraińskim narodzie, a może skończyć się ludobójstwem dokonanym na Polakach.

Ukraina dzisiaj pokazuje swoje oblicze, które w Rzeczypospolitej znane jest od dawna - dzikie pola - bezprawie, gwałt, władza mafii i oligarchii bez jakiejkolwiek nadziei dla uczciwego człowieka. I teraz to wszystko za mordę chcą wziąć ukraińscy nacjonaliści, pokroju Azow, w najgorszym wydaniu i zbudować nam za wschodnią granicą zamordyzm, który podpali świat.

Już teraz mają oni na Ukrainie w oficjalnych strukturach armii swój pułk, mają swoje bojówki, swoja młodzieżówkę i swoja partię, która czekoladowego króla zje na wyborach i rozpocznie faszyzację Ukrainy na całego. Hitler też wydawał się być pokojowym i ugodowym człowiekiem, i też legalnie przejął władzę w Niemczech, a potem wszystkim na świecie odbijało się to czkawką i kosztowało życie ponad 60 milionów ludzi.

Sami Ukraińcy bardzo negatywnie oceniają ukraińska władzę. Od uzyskania przez Ukrainę niepodległości szacowany ubytek ludności wynosi ponad 25 milionów ludzi. To tak, jakby na ten obszar spadały jakieś bomby atomowe. Teraz wszystko wskazuje na to, że trzeba będzie tam wysłać brygadę traktorów, które zaorzą ten kraj, gdy ostatni uczciwi Ukraińcy zgaszą światło, a pozostaną tam tylko ukraińscy Talibowie z pułków Azow.

PS. Dla tych, co nie boją się koszmarów.)

Ludobójstwo nacjonalistów ukraińskich dokonane na Polakach w Polsce południowo-wschodniej w latach 1939-1948

autor: Stanisław Żurek

wydawca: Nortom

wtorek, 27 listopada 2018

Nadzwyczajna kasta, przyszła do Polski z Niemiec

Całkiem niedawno  Stirlitz wskazał mi ciekawą lekturę do czytania - imć Sebastian Fikus popełnił był książkę "Trudny spadek decydentów III Rzeszy"

W tej publikacji po przeczytaniu około 1/3 przeczytałem byłem:
Z powodu rzekomo złego stanu zdrowia został czasowo zwolniony z więzienia, a choroba przeciągnęła się do jego śmierci. Zmarł w 1970 roku, w wieku 94 lat. Będąc na wolności Schlegelberger zwrócił się do niemieckiej komisji weryfikacyjnej z wnioskiem o rehabilitację. Choć jego wyrok nigdy nie został uchylony czy skrócony przez sąd aliancki, to komisja weryfikacyjna uznała go za całkowicie niewinnego. Schlegelberger nigdy już nie powrócił do więzienia, w wyniku postępowania weryfikacyjnego mógł ubiegać się w Ministerstwie Pracy i Spraw Socjalnych o status sekretarza stanu w stanie spoczynku. Kiedy w Niemczech w 1951 roku średni zarobek wynosił 535 marek miesięcznie, to Ministerstwo przyznało Schlegelbergerowi pełną pensję w wysokości 2894 marek. Oprócz tego otrzymał wysokie odszkodowanie za każdy dzień spędzony w więzieniu alianckim. Ta uprzywilejowana pozycja, chciałoby się powiedzieć nestora narodowosocjalistycznego sądownictwa niemieckiego, nie była jakimś przypadkowym zbiegiem okoliczności czy efektem wsparcia kilku wpływowych przyjaciół. Prawnicy okazali się solidarną grupą zawodową. I nie miało tu znaczenia, czy ktoś pracował w tym zawodzie przed 1945 rokiem czy też nie.
 
Jest to przypadek nadzwyczajnej kasty w wydaniu niemieckim, a dość wstrząsający z perspektywy Polaków i sprawiedliwości w jej potocznym pojmowaniu. Oto opisany tam jest przypadek Franza Schlegelbergera sprawującego na przełomie lat 1941/42 urząd komisarycznego ministra sprawiedliwości III Rzeszy, inicjatora ''Dekretu o Polakach'' sankcjonującego masowe mordy sądowe na obywatelach Rzeczpospolitej. Został on po wojnie osądzony w Norymberdze na dożywocie, które dla niego skończyło się na początku lat 50-tych pełną pensją sekretarza stanu w spoczynki i odszkodowaniem za więzienie przez aliantów, chociaż nigdy go nie uniewinniono.-)

Tak więc drodzy Panowie i Panie - jedzcie do Niemiec i bierzcie sobie odszkodowania wojenne w naturze. Historia pokazuje bowiem, że opłaca się wybijanie zębów, mordowanie i strzelanie w tył głowy. Nie zapominajcie o tym w szczególności przesłuchując Niemców, komunistów i inne podobne ludzkie zwyrodnialce i zabierając im to, co Wam się słusznie należy.-)

W Średniowieczu życie jednak było prostsze, bo tam bowiem działano by wedle zasady - zabić ich wszystkich, a Bóg odróżni swoich.-)

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP