wtorek, 29 września 2009

Flation - świat staje się płaski

Historia zatacza koło, a świat na powrót staje się płaski. Tak przynajmniej twierdził ostatnio Sołtys macerując pigwy w księżycówce. Z kolei Stirlitz twierdzi, że dyskusja o tym, czy jest deflacja, czy inflacja jest dyskusją na tematy zastępcze. Świat staje się płaski ponieważ mamy inflację w niektórych klasach aktywów i deflację w innych. Wszystko zależy od tego, do jakiej klasy konsumentów, czy klasy aktywów próbujemy porównać ceny i w jakiej walucie. W Polsce przeważa inflacja, a okresu krótkotrwałej deflacji można spodziewać się dopiero pod koniec przyszłego roku. Z kolei w USA rozpoczyna się krótkotrwały okres deflacji. Specjaliści szacują go na 1-2 lata. Muller z kolei twierdzi, że należałoby raczej zastosować bułgarski koeficent i szacunki ekspertów podzielić na dwa, a potem odjąć połowę. Jak nic wychodzi nie więcej niż pół roku.

Spojrzałem na stół, gdzie w szklanej kuli odbijał się sflaczały dolar z którego uchodziło nawet powietrze. Dolar od roku 1792 zawierał około 24 gram czystego srebra i był tylko odrobinę lżejszy od swojego pierwowzoru, talara. W roku 1900 McKinley spuścił z dolara srebro i zastąpił go złotem, które to złoto obywatelom skonfiskował Roosevelt w latach 30-tych. Nixon z kolei zgubił klucze do złota w Fort Knox i to tak dokładnie, że nikt ich do tej pory nie może znaleźć;-) Spojrzałem w szklaną kulę raz jeszcze. Carry trade odwrócił się do mnie i pokazał wytatuowany na policzku impuls do upadku dolara. Widocznie spadek M2 odzwierciedla jedynie spadek PKB amerykańskiej gospodarki, przynajmniej na bazie wyznawanej ilościowej teorii pieniądza;-).

Jak twierdzi Andy Xie, motorem wzrostu cen surowców i giełd jest płynność. Inwestorzy w obawie przed inflacją pompują dwa balony, giełdowy i surowcowy. Giełdowe odbicie zaczyna walić głową w sufit, bo akcje są nadzwyczaj drogie. Współczynnik P/E dla spółek z indeksu S&P już przekroczył 100. Jeśli banki centralne nadal będą sztucznie utrzymywały niskie stopy procentowe, to ceny energii, głównie ropy naftowej mogą się podwoić. Słaby dolar, ogromne potrzeby pożyczkowe władzy i rosnące ceny energii mogą utworzyć samonapędzającą się spiralę inflacji. Nie po to sprzedano w w Chinach i Indii miliony samochodów, aby nimi nie jeździć. A kiedy Azja odpala samochód, lub wrzuca do garnka kawałek mięsa, to świat Zachodu wstrzymuje oddech.

Eh!Takie czasy!

5 komentarzy:

  1. Radzilbym sprawdzic wspolczynnik P/E dla S&P. Wydaje sie zawyzony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podajesz wartosc 10x za wysoka :http://finance.yahoo.com/tech-ticker/article/197344/How-Low-Can-the-Market-Go?tickers=^dji,^gspc,^ixic

    OdpowiedzUsuń
  3. @Bobola
    Powiedźmy sobie szczerze - kursy akcji rosną, a zyski firm są mizerne i spadają. Dlatego najczęściej podaje się obecną cenę do zysków ubiegłorocznych. Taki mały marketing;-) Oczywiście P/E dotyczy jednego kwartału i wszyscy liczą, że ostatni kwartał przyniesie nadzwyczajne zyski, ale raczej zysków nie przyniesie, bo Amerykanie zaczęli oszczędzać. Nawet jak P/E spadnie na koniec kodu do 40, to i tak oznacza, że jest drogo, bardzo drogo.

    Co wtedy zrobi Benek? Co zrobią inwestorzy?

    OdpowiedzUsuń
  4. eToro is the most recommended forex broker for newbie and full-time traders.

    OdpowiedzUsuń

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP