czwartek, 31 grudnia 2020

Naukowcy i lekarze - nowy list otwarty o zaprzestanie szczepień

Ofiary szczepionek przeciw SARS-CoV-2

 https://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/293865

W Izraelu 75 letnia osoba zmarła 2 godziny po szczepieniu.

https://www.zerohedge.com/geopolitical/swiss-patient-dies-shortly-after-receiving-pfizer-covid-vaccine

W Szwajcarii w kantonie Lucerne zmarł pacjent wkrótce po przyjęciu szczepionki na  SARS-CoV-2.

https://www.bitchute.com/video/as1rvnNFNaQQ/

Pielęgniarka Tiffany, która zemdlała przed kamerami podczas szczepienia nie przeżyła.

--------------------------------------

https://www.bitchute.com/video/8JoJskLryMkv/

Bill Gates (vel.Szczepionka) wyjaśnia, jak szczepionka jest (nie)bezpieczna.

Wg informacji MZ od początku roku 2020 do 31.10 zmarło na SARS-CoV-2 500 osób.

---------------------------------------

 List otwarty do Prezydenta i Rządu RP

Warszawa, 14 grudnia 2020

Pan dr Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów
Pan dr Adam Niedzielski
Minister Zdrowia

Do wiadomości: Sejm RP, Senat RP, Media

Środowisko naukowców i lekarzy, reprezentowane przez osoby podpisane pod tym apelem, pragnie ustosunkować się do Narodowego Programu Szczepień. Uważamy, że szczepionki na SARS-CoV-2 nie zostały właściwie zbadane, są potencjalnie niebezpieczne, ich skuteczność jest nieudowodniona, a masowe szczepienia wszystkich dorosłych obywateli polskich nie mają pełnego uzasadnienia w obliczu faktu, iż 80% populacji przechodzi zakażenie bezobjawowo. Drogą do zakończenia obecnej epidemii i powrotu do stanu normalności jest stopniowe zlikwidowanie obostrzeń i dążenie do wytworzenia w społeczeństwie naturalnej odporności stadnej, przy jednoczesnej ochronie osób starszych i innych z grup ryzyka.

Uzasadnienie:

1. Zdecydowana większość osób w młodszym wieku przechodzi zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 bezobjawowo. Samo zakażenie wirusem nie świadczy o chorobie. Nawet WHO przyznaje, że rozprzestrzenianie wirusa przez osoby bezobjawowe jest bardzo rzadkie i wszelkie działania lecznicze powinny być ukierunkowane na osoby wykazujące objawy chorobowe. Grupa zagrożona chorobą to głównie osoby starsze powyżej 70 lat z przewlekłymi chorobami współtowarzyszącymi. Po co więc szczepić ludzi młodych?

2. Z wprowadzeniem szczepionki do organizmu mogą wiązać się powikłania i dlatego należy szacować ich ryzyko. Aby uzasadnić konieczność szczepień, należy udowodnić, że ryzyko zachorowalności i śmiertelności w przypadku naturalnym przebiegu choroby COVID-19 spowodowanej przez koronawirusa SARS-CoV-2 jest dużo większe niż ryzyko powikłań po szczepieniu. Takiego dowodu nie przedstawiono.

3. Szczepionka na SARS-CoV-2 została opracowana w bardzo szybkim tempie, pominięto niektóre etapy badania, w tym testy na zwierzętach oraz próby kliniczne odzwierciedlające strukturę populacji. Zgodnie z danymi producentów nie testowano osób poniżej 12 roku życia oraz ograniczono testy osób powyżej 65 roku życia. Tym samym niewiele wiadomo o efektach działania konstruktu mRNA u osób najbardziej zagrożonych. Biorąc pod uwagę, że do tej pory nigdy nie stosowano takiego konstruktu u ludzi, jego wprowadzenie powinno być poprzedzone bardzo szczegółowymi analizami. Nowatorstwo nie jest dowodem bezpieczeństwa, a nowe rozwiązania wymagają dużej ostrożności. Jest to szczególnie istotne w odniesieniu do produktu medycznego o charakterze szczepionki, który proponuje się młodym ludziom, którzy w minimalnym stopniu są zagrożeni chorobą COVID-19.

4. Nowe szczepionki na SARS-CoV-2 stworzone na bazie mRNA lub oparte o wektory wirusowe nie są tradycyjnymi szczepionkami. Są to raczej substancje mogące w komórkach doprowadzić do modyfikacji ekspresji genów. Tego rodzaju „szczepionki” nie można uznać, za skuteczne i bezpieczne, dopóki ich skuteczność i brak poważnych skutków niepożądanych nie zostanie naukowo udowodniona. Stosowanie ich to na obecnym etapie eksperyment medyczny na wielką skalę, zwłaszcza, że nie znamy potencjalnych skutków odległych, a szczepienia być może trzeba będzie powtarzać. Szwajcarski Urząd ds. rejestracji i kontroli leków Swissmedic nie zgodził się na dopuszczenie do obrotu w Szwajcarii szczepionek Pfizer/BioNTech, AstraZeneca i Moderna, gdyż ocenił, że w dokumentacji brakuje ważnych danych, dotyczących ich bezpieczeństwa i skuteczności. Polska powinna traktować kwestię bezpieczeństwa szczepionek z równą powagą jak Szwajcaria.

5. Szczepionki oparte o mRNA nie były wcześniej dopuszczone do obrotu na rynku. Wyniki ich badań nie są jednoznaczne i nie dają prawa do twierdzenia, że są całkowicie bezpieczne. To samo dotyczy szczepionek opartych o wektory wirusowe. Mechanizm indukowania odpowiedzi immunologicznej przez mRNA, mechanizmy rozpoznawania „szczepionki mRNA” przez receptory komórkowe i ich aktywacja nie są dobrze poznane. Przekonywanie obywateli przez rząd RP, nawet w dobrej wierze, że te szczepionki te są w pełni bezpieczne przy ogromie niewiedzy na temat wirusowego mRNA w komórce jest wysoce nieetyczne. Dlatego szczepienia planowane w Polsce muszą mieć charakter wyłącznie dobrowolny, z wykluczeniem jakichkolwiek form przymusu, bezpośredniego i pośredniego, w tym wprowadzania jakichkolwiek przywilejów dla osób zaszczepionych.

6. Jeżeli firmy farmaceutyczne chcą wprowadzić nowe szczepionki, a rząd RP zobowiązuje się do ich zakupu oraz promocji i zastosowania u milionów Polaków, wówczas zarówno firmy farmaceutyczne, jak i rząd muszą ponieść odpowiedzialność za błąd oraz ewentualne negatywne skutki dla zdrowia obywateli w wyniku ich wprowadzenia. Należy stworzyć bazę danych do śledzenia ewentualnych powikłań poszczepiennych oraz ramy prawne dla zagwarantowania rekompensat dla osób poszkodowanych, które w wyniku szczepień na SARS-CoV-2 poniosą uszczerbek na zdrowiu. Samo wprowadzanie szczepionek i ich promocja, bez gwarancji rekompensat finansowych ze strony firm i rządu RP za ich możliwe negatywne skutki uboczne, należy uznać za działanie na szkodę obywateli.

7. Obiektywna informacja o możliwych powikłaniach czy niebezpieczeństwach związanych ze szczepieniami na SARS-CoV-2 musi zostać przedstawiona opinii publicznej, tak jak to się czyni ze wszystkimi produktami medycznymi, a na temat szczepień oraz ich korzyści czy zagrożeń musi być zorganizowana rzetelna debata publiczna. Rząd powinien w swoich działaniach kierować się przede wszystkim interesem publicznym. Powinien informować o możliwości szczepień i o ich możliwych konsekwencjach. Jednak nie powinien ich promować, bo tym samym upodabnia się w działaniu bardziej do korporacji chcących nam sprzedać swój produkt niż do właściwej funkcji rządu, jaką jest obrona dobra publicznego. Eksperci rządowi muszą podpisać deklarację, że nie występuje u nich konflikt interesów i że nie otrzymują lub nie otrzymywali korzyści finansowych od korporacji farmaceutycznych.

8. Od marca br. rząd RP prowadzi niewłaściwą politykę walki z koronawirusem. Zamiast doprowadzić do naturalnych mechanizmów wytworzenia się w społeczeństwie odporności stadnej za pośrednictwem populacji obarczonej niskim ryzykiem ciężkiego przebiegu choroby czy zgonu, przy jednoczesnej ochronie osób w grupie zagrożonej, rząd wprowadza obostrzenia, które niszczą naszą gospodarkę, edukację, życie religijne i kulturę, a także wpływają negatywnie na nasze zdrowie. Apelujemy, aby zaprzestać zwiększania rygorów sanitarnych, w sposób kontrolowany doprowadzić od wytworzenia naturalnej odporności stadnej i odrzucić program masowych szczepień jako niebezpieczny oraz ograniczyć szczepienia jedynie do osób chętnych, zwłaszcza z grup ryzyka.

9. W celu zlikwidowania obecnej epidemii i jak najszybszego powrotu do stanu normalności, należy stopniowo zlikwidować wszystkie obecne obostrzenia. W ocenie sytuacji należy kierować się nie liczbą stwierdzonych zakażeń, ale liczbą chorych wymagających hospitalizacji, zwłaszcza na oddziałach intensywnej opieki medycznej. Decyzje rządu powinny być podejmowane na podstawie rzetelnej wiedzy, a zwłaszcza w oparciu o następujące założenia: a) choroba COVID-19, powodowana przez koronawirusa SARS-CoV-2, okazała się znacznie mniej śmiertelna niż przewidywano; b) skutki wprowadzonych obostrzeń są katastrofalne nie tylko dla gospodarki, oświaty czy kultury, ale dla samej służby zdrowia, co powoduje, że tysiące chorych na inne choroby pozostają dziś bez należytej opieki lekarskiej i co skutkuje zatrważającym wzrostem zgonów z przyczyn innych niż COVID-19; c) naukowo nieuzasadniony przymus używania masek na co dzień przez osoby zdrowe oraz inne restrykcje są zaprzeczeniem godności i wolności człowieka; d) szczepionki nie dają gwarancji bezpieczeństwa i skuteczności; e) istnieje droga zakończenia epidemii, jaką jest nabycie naturalnej odporności stadnej, przy jednoczesnej ochronie osób z grup ryzyka.

10. Obecny spadek zakażeń wskazuje na to, że wytwarza się odporność stadna równomiernie w całej Polsce. Sugeruje to, że Polska wychodzi już ze stanu epidemii. Masowe szczepienia w takiej sytuacji są bezcelowe i narażają jedynie wszystkich zaszczepionych na niebezpieczeństwo powikłań. Koszty finansowe związane ze szczepieniami są olbrzymie i podobnie wielkie jest ryzyko z nimi związane. Masowe szczepienia należy powstrzymać.

Dlatego my niżej podpisani apelujemy do Pana Prezydenta i Rządu RP, aby odstąpić od planowanych masowych szczepień; zaprzestać masowych testów PCR, które są niewiarygodne i jedynie wpływają na fałszywe statystyki i atmosferę stanu zagrożenia; zakończyć restrykcje i uwolnić obywateli polskich od obowiązku noszenia masek urągających ludzkiej wolności, a nie spełniających w większości wypadków funkcji ochronnych; nie paraliżować służby zdrowia przez zamykanie przychodni czy zastępowanie ich teleporadami, wysyłanie tysięcy lekarzy i pielęgniarek na kwarantannę oraz nie lekceważyć ludzi cierpiących na inne choroby; uruchomić w Polsce szerokie badania kliniczne nad lekami, takimi jak Amantadyna i innymi, które mogą okazać się skuteczne w leczeniu COVID-19; otoczyć szczególną opieką profilaktyczną ludzi starszych i zagrożonych.

Postulujemy ponadto, żeby cały potencjał służby zdrowia być lepiej wykorzystany do leczenia wszystkich chorych. Część z nich w ostatnich miesiącach zdecydowanie częściej umiera nie z powodu COVID-19, ale na skutek innych chorób i braku dostępu do szybkiego i efektywnego leczenia.

Z wyrazami szacunku,

prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Stanisław Sulkowski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Maria Sobaniec-Łotowska, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Krystyna Lisiecka-Opalko, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie

prof. dr hab. n. med. Irena Kasacka, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. Artur Śliwiński, Uniwersytet Warszawski w Warszawie

prof. dr hab. Jakub. Z. Lichański, Uniwersytet Warszawski w Warszawie

prof. dr hab. Roman Zieliński, Centre for Biomathematics, Genomics and Evolution

prof. dr Kornelia Polok, Centre for Biomathematics, Genomics and Evolution

dr hab. W. Julian Korab-Karpowicz, prof. UO, Przewodniczący „Wolne Wybory”

dr hab. Ryszard Zajączkowski, prof. KUL

dr hab. Marek Szczepaniec, prof. UG

dr hab. n. med. Joanna Łotowska, UMB

dr hab. n. med. Bożena Okurowska-Zawada, UMB

dr Krystyna Ziemian, UW/Indiana University

dr Marta Ułaszewska-Żuk, Baranowice

dr Diana Wojtkowiak, Gdańsk

dr Mariusz Błochowiak, Poznań

dr inż. Józef Okulewicz, Warszawa

dr n. med. Janusz Korfel, UMB

dr n. med. Dorota Sienkiewicz, UMB

dr n med. Żaneta Piotrowska, UMB

dr n med. Natalia Domian, UMB

dr n med. Alicja Lewandowska, UMB

dr n med. Grażyna Paszko-Patej, UMB

dr n. med. Katarzyna Karolewska-Bochenek, UMB

dr n. med. Zbigniew Martyka, Dąbrowa Tarnowska

dr n. med. Katarzyna Markiewicz, Warszawa

dr n. med. Marek Błażejak, Hamburg

dr n. med. Andrzej Żytowski, Łódź

dr n. med. Jerzy Kąkol, Bydgoszcz

dr n. med. Jerzy Lewko, Białystok

dr n. med. Katarzyna Bross-Walderdorff, Kozy

dr n. med. Katarzyna Landa, Kraków

dr n. med. Przemysław Czyszkowski, Bydgoszcz

lek. med. Zbigniew Markiewicz, Warszawa

lek. med. Ewelina Gierszewska, Chojnice

lek. med. Agnieszka Kowal, Święta Katarzyna

lek. med. Paulina Sawczuk, Warszawa

lek. med. Marta Kołata Warszawa

lek. med. Zbigniew Markiewicz, Warszawa

lek. med. Piotr Iwulski Olsztyn

lek. med. Alicja Alda, Norwegia

lek. dent. Beata Dziekan, Wielka Brytania

lek med. Krzysztof Rożnowski, Bydgoszcz

lek. med. Sylwia Kaźmierczak, Wałbrzych

lek. med. Aleksandra Lassota, Frombork

lek. med. Wojciech Węglarz, Bolesławiec

lek. psychiatra Anita Dahlke-Orska, Kraków

lek. dent. Karolina Szetela, Kraków

lek. med. Izabela Zaremba- Jankowska, Gdańsk

lek. med. Jarosław Zioło, Sanok

lek. med. Agata Osiniak, Kolbuszowa

lek. med. Miroslawa Staniec Kraków

lek. dent. Elżbieta Jagiełło, Warszawa

lek. med. Grzegorz Klasa, Kraków

lek med. Piotr Budzyński, Nowy Sącz

lek. med. Jerzy Marciniak, Opole

lek. med. Justyna Majcher Kraków

lek. dent. Ewa Jurecka, Jabłonowo Pomorskie

lek. med. Krystyna Szymik-Taraszkiewicz, Gliwice

lek. med. Wojciech Węglarz, Legnica

lek. med. Joanna Bromirska, Wrocław

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Szczepionki - wolność, równość, ludobójstwo

Francuska policja protestuje przeciw szczepieniom na Covid-19. Kto ich teraz rozgoni?


 https://childrenshealthdefense.org/defender/pfizer-covid-vaccine-trial-pathogenic-priming/
Niekompletne badaniach szczepionek Pfizera i Moderny dotyczą badania wzmocnionej odpowiedzi immunologicznej powtórnej infekcji. Szczepionka wytwarza dwa rodzaje przeciwciał - neutralizujące wirusa i nieneutralizujące. przeciwciała nieneutralizujące powodują, że zakażenie nieco odmiennym szczepem koronowirusa powoduje tak silną odpowiedź organizmu, że powoduje to bardzo ciężki przebieg choroby lub zgon. Z takiego własnie powodu Filipiny wycofały szczepionkę na chorobę denga. 
 

Niektóre szczepionki, w tym szczepionka na RSV, nie przeszły swego czasu testów ze względu właśnie na ten problem wzmocnionego przechodzenia choroby po wytworzeniu się przeciwciał nieneutralizujących, co wychodziło w badaniach na zwierzętach.

To co zrobiono teraz przy okazji szczepionek na covid to:
- po pierwsze pominięto etap badań na zwierzętach
- po drugie w badaniach na ludziach zastosowano również jedną istotną różnicę w stosunku do tych, które kiedyś przeprowadzano na zwierzętach a które obnażały problem ze wzmocnioną odpowiedzią organizmu – mianowicie ludzie po podaniu szczepionki nie byli wystawiani na naturalną infekcję ale na ponowną iniekcję i w ten sposób szacowano ich odporność:

The patients in the study reviewed were healthy — and thus the spectrum of adverse events is not representative of those that might occur if the vaccine comes to market. In the previous animal trials, the first dose was a vaccine, but the second was natural infection, leading to severe injury and often death. In these human trials, both doses were from the vaccine, so it is also not reassuring that these adverse events did not include the more serious and deadly conditions that afflicted animals.

Jednym słowem, naruszono protokół badawczy i narażono zdrowie, a być może i życie ludzi, po to, aby sprzedać produkt wątpliwy medycznie.

https://reitschuster.de/post/impfstoff-betrug-im-kleingedruckten/
Zatwierdzono szczepionkę, o której nie wiemy
   - czy chroni zaszczepionych przed ciężkimi przebiegami, czy
   - czy zapobiega zakażaniu innych osób zaszczepionych, czy
   - czy efekt utrzymuje się w ogóle dłużej niż 2 miesiące (badania faktycznie pokazują, że przeciwciała ponownie opadają po naturalnym zakażeniu po 2–3 miesiącach), a zatem również
    - czy efekt „chroni” więcej niż 1% zakażonych.

Ponieważ w całym badaniu (od pierwszego dnia) nie padł ani jeden z 325 wyników pozytywnych pod względem Covid, powstaje pytanie: jaki był powód ponownego szczepienia?
Pierwszy link wzmiankuje, że spowodowane było to naruszeniem protokołu badawczego. Tym samym szczepionka mRNA powinna trafić do kosza, a nie do dystrybucji.
Wniosek:
Jest absolutnie szokujące, że tak wyraźne naruszenie protokołu badań z tak daleko idącymi konsekwencjami nie zostało zauważone ani w recenzji naukowej w New England Journal of Medicine, ani w aprobacie władz farmaceutycznych. Moim zdaniem wymaga to natychmiastowego oświadczenia, nowego badania przez niezależnych recenzentów i natychmiastowego zaprzestania szczepień.


PS: Nie należy w tym kontekście ukrywać, że prezes amerykańskiej firmy Pfizer, która wraz z Biontech wprowadza szczepionkę na rynek, zapowiedział w sierpniu, że sprzeda dużą część swoich udziałów we własnej firmie. Z powodu tego ogłoszenia musiałby to zrobić, nawet gdyby badanie okazało się negatywne. Ale wtedy ceny akcji spadłyby i straciłby dużo pieniędzy.

PS: Fakt, że nikt w rządzie federalnym ani w Biontech do tej pory nie deklarował gotowości do szczepień,  mówi sam za siebie.
 

Zacharias Fögen 

Porównanie fragmentu ulotki szczepionki w wersji UK i PL. Tak planuje się ludobójstwo i depopulacje, bo przecież trudno założyć, że tłumacz nie znał angielskiego.

4.6
Fertility, pregnancy and lactation
Pregnancy
There are no or limited amount of data from the use of COVID-19 mRNA Vaccine BNT162b2.
Animal reproductive toxicity studies have not been completed. COVID-19 mRNA Vaccine
BNT162b2 is not recommended during pregnancy.
For women of childbearing age, pregnancy should be excluded before vaccination. In addition, women of childbearing age should be advised to avoid pregnancy for at least 2 months after their second dose.
Breast-feeding
It is unknown whether COVID-19 mRNA Vaccine BNT162b2 is excreted in human milk. A risk to the newborns/infants cannot be excluded. COVID-19 mRNA Vaccine BNT162b2 should not be used during breast-feeding.
Fertility
It is unknown whether COVID-19 mRNA Vaccine BNT162b2 has an impact on fertility.


4.6
Wpływ na płodność, ciążę i laktację
Ciąża
Istnieje tylko ograniczone doświadczenie dotyczące stosowania produktu leczniczego Comirnaty u kobiet w okresie ciąży. 
Badania na zwierzętach nie wykazały bezpośredniego ani pośredniego
szkodliwego wpływu na ciążę, rozwój zarodka i (lub) płodu, poród lub rozwój pourodzeniowy
(patrz punkt 5.3). Podanie produktu leczniczego Comirnaty w okresie ciąży można rozważyć jedynie, jeśli potencjalne korzyści przewyższają jakiekolwiek potencjalne ryzyko dla matki i płodu.
Karmienie piersią
Nie wiadomo, czy produkt leczniczy Comirnaty przenika do mleka ludzkiego.
Płodność
Badania na zwierzętach nie wykazały bezpośredniego ani pośredniego szkodliwego wpływu na reprodukcję (patrz punkt 5.3).

środa, 23 grudnia 2020

Telewizja kłamie, czyli do 31.10.2020 zmarło na SARS-CoV-2 w Polsce 500 osób, średnio w wieku 72 lat

 https://www.facebook.com/adwokatgidian/posts/3316310471814657

 

Szanowni Państwo,

W nawiązaniu do mojego posta z dnia 20.10.2020 r. https://www.facebook.com/adwokatpawlowski/posts/1565969376934327 przedstawiam kolejny wniosek i kolejną odpowiedź w niniejszej, sprawie, tj.

Załączam w wersji jpg:

1. Wniosek mojego autorstwa o udzielenie informacji publicznej skierowany do Ministerstwa Zdrowia dnia 26.10.2020 r.,

2. Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na ww. wniosek o udzielenie informacji publicznej z dnia 08.12.2020 r.

Z treści ww. odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia [z ograniczeniem części danych do 31.10.2020 r.] wynika m.in., że:

a] Ministerstwo Zdrowia nie jest w stanie udzielić informacji na temat zawnioskowanych przyczyn zgonu w latach 2019-2020 r., ponieważ nie otrzymało nowych danych z Głównego Urzędu Statystycznego,

b] Ministerstwo Zdrowia co do liczby przypadków COVID-19 nie różnicuje ich na objawowe i bezobjawowe [szczegółowe pytania co do tego znajdują się w moim wniosku z dnia 26.10.2020 r.],

c] W okresie od 01.01.2020 r. do 31.10.2020 r. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej na COVID-19 w wyniku wirusa SARS-CoV-2 zachorowało 326 731 osób,

d] W okresie od 01.01.2020 r. do 31.10.2020 r. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej na COVID-19 w wyniku wirusa SARS-CoV-2 jako wyłącznego powodu zgonu zmarło 500 osób, a średni wiek osób zmarłych wynosił 72 lata,

e] W okresie od 01.01.2020 r. do 31.10.2020 r. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej z powodu COVID-19 w wyniku wirusa SARS-CoV-2 oraz chorób współistniejących z ww. wirusem zmarło 4 878 osób, a średni wiek osób zmarłych wynosił 76 lat,

f] W okresie od 01.01.2020 r. do 31.10.2020 r. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej z powodu COVID-19 w wyniku wirusa SARS-CoV-2 bez informacji czy występowały choroby współistniejące czy nie zmarły 253 osoby, a średni wiek osób zmarłych wynosił 74 lata,

g] W okresie od 01.01.2017 r. do 31.12.2017 r. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej na ogólne zapalenie płuc zachorowało 535 092 osoby,

h] W okresie od 01.01.2017 r. do 31.12.2017 r. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej z powodu ogólnego zapalenia płuc zmarło 16 492 osoby,

i] W okresie od 01.01.2017 r. do 31.12.2017 r. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej na grypę zachorowało 5 043 287 osób,

j] W okresie od 01.01.2017 r. do 31.12.2017 r. na terenie Rzeczypospolitej Polskiej z powodu grypy jako wyłącznej przyczyny zgonu zmarło 25 osób,

k] W okresie od 01.01.2020 r. do 31.10.2020 r. na terenie Gdańska na COVID-19 w wyniku wirusa SARS-CoV-2 jako wyłącznego powodu zgonu zmarły 2 osoby, a średni wiek osób zmarłych wynosił 73 lata,

l] więcej danych w odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia z dnia 08.12.2020 r., oraz w poście z dnia 20.10.2020 r. j.w.

 

wtorek, 22 grudnia 2020

Pfizer macht frei


 

 

Warto zauważyć, że 3150 ze 112 000 to 2,8% osób z problemami zdrowotnymi (zazwyczaj trwającymi jeden dzień).

Przekładając to na polskie podwórko, oznacza to milion osób z przejściowymi problemami zdrowotnymi czy niedyspozycją. Dla porównania, odsetek Polaków, którzy naprawdę mocno odczuli w tym roku wirusa nie przekracza 1%. 
 
 

sobota, 19 grudnia 2020

Słowo na niedzielę, czyli Hitler w szczepionce

 Jeżeli propaganda musi posługiwać się kłamstwem, wówczas musi to być kłamstwo wielkie i bezczelne ,gdyż masy same często uciekają się do drobnych kłamstw i w małych sprawach są podejrzliwe, natomiast nigdy nie przyszło by im do głowy kłamstwo w wielkim stylu, dlatego też łatwo padną jego ofiarą. Masy nie zechcą uwierzyć, że ktoś mógłby je bezczelnie okłamać w wielkim stylu.

A Hitler, Mein Kampf.

https://naszapolska.pl/2020/12/16/22878/
[...]Producent na swojej oficjalnej stronie podaje do informacji Raport Kliniczny z przeprowadzonego eksperymentu. ( https://pfe-pfizercom-d8-prod.s3.amazonaws.com/2020-11/C4591001_Clinical_Protocol_Nov2020.pdf )
Pierwsze co rzuca się w oczy to fakt, że nie wykonano ŻADNYCH BADAŃ nowej szczepionki. [...]
ZANOTOWANO OBSERWACJE. I tyle.
Główna OBSERWACJA producenta jest taka, że w grupie ok. 40 000 osób pozytywny test na COVID-19 w 7 dni po podaniu 2. dawki szczepionki uzyskało łącznie 170 osób – 162 placebo i 8 zaszczepionych (po podaniu 1. dawki – 275 plac./50 zaszcz.) (załączam wykres poglądowy). Producent chwali się, że skuteczność szczepionki wynosi 95%. Zgadza się, jeżeli bierzemy pod uwagę TYLKO te 170 osób. Co z resztą? 99,96% szczepionych i 99,24% placebo, czyli PRAWIE 100% wszystkich badanych, nie miało żadnych objawów przez kilka tygodni (jedyne co się pojawiło to standardowe odczyny poszczepienne, ból, gorączka, etc.), możliwe że żaden z nich nawet nie zaraził się koronawirusem.
Czym zatem się różni te 99,96 % z jednej grupy od 99,24 % z grupy drugiej?[...]
Czy mamy pewność że nie zachorują na COVID-19? Absolutnie NIE. Mogą zachorować za parę dni, tygodni, za pół roku lub rok. Producent nie daje gwarancji 100% skuteczności, czy gwarancji, że po mutacjach wirusa czy, jak to nazywa, „zmianach w charakterystyce pandemii” szczepionka będzie nadal działać. NIE WIADOMO. Jedno z pytań, które od razu się nasuwa – Co z modyfikowanym RNA, które nie napotka na swojej drodze wirusa? Będzie do końca życia krążyć w naszym organizmie? Czy mamy pewność, że nie wpłynie na organizm immunosupresyjnie, że nie połączy się z jakimś białkiem, że nie będzie miało negatywnego oddziaływania przy przechodzeniu innych chorób lub w interakcji z lekami? Absolutnie NIE.
Producent nie przeprowadził tego typu badań.
[...]NIE PRZEBADANO, m.in. wpływ szczepionki na transmisję wirusa (NIE WIADOMO czy ją ogranicza!), skuteczność długoterminowa (NIE WIADOMO czy zaszczepieni nie zachorują w przyszłości!), działanie na osoby, które już przeszły chorobę (NIE WIADOMO czy potrzebują szczepienia!), wpływ na śmiertelność zarażonych! (NIE WIADOMO czy mniej osób umrze gdy zarazi się po zaszczepieniu!) oraz inne (pkt. 8.2, pkt. 8.4, str. 46-49, https://www.fda.gov/media/144245/download ).
[...]I nasi rządzący (i w UE) chcą wydać miliardy euro na to, zaszczepić setki milionów osób czymś co NIE WIADOMO jak działa, narażając ich zdrowie i życie, zrujnować przy okazji gospodarkę i życia setek tysięcy, a może i milionów ludzi.

 

poniedziałek, 14 grudnia 2020

Covid, czyli jak minister zdrowia zabija Polaków

 https://zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/8042555,koronawirus-inne-choroby-zgony-polska-statystyki.html

 

[...]Nie można zrzucać winy na koronawirusa

Pół miliona mniej przyjęć u kardiologów, ponad 50 tys. mniej świadczeń w szpitalach z chorobami płuc, ponad 20 tys. mniej podejrzeń raka – statystyki nie pozostawiają złudzeń. Chorzy niecovidowi mają ograniczony dostęp do leczenia, a to przekłada się na zgony. Padają rekordy.

W listopadzie zmarło dwa razy więcej osób niż przed rokiem – niemal 62 tys. wobec 31 tys., z czego w większości to nie były przypadki koronawirusa (ponad 50 tys. to chorzy non covid). Zapytaliśmy w Narodowym Funduszu Zdrowia, ile zostało udzielonych świadczeń opieki medycznej w kardiologii, chorobach płuc, rehabilitacji i psychiatrii od czasu wybuchu pandemii. Z wyliczeń wynika, że od marca do października zrealizowano ich 41 mln. To o ponad 11 mln mniej niż przed rokiem.

[...]  lekarz mający podejrzenie, że pacjent ma nowotwór, wystawia kartę DILO, uprawniającą chorego do szybszej ścieżki leczenia. Od marca do listopada włącznie wydano ich 198 tys. – to niemal o 24 tys. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Szczególnie widoczne było to u lekarzy pierwszego kontaktu. Choć w sierpniu i wrześniu wrócili do liczby kart z poprzednich lat, to znów w listopadzie widać spadek o jedną czwartą. Te braki nie są nadrabiane w innych miejscach. Ani szpitale, ani specjaliści nie zwiększyli wykrywalności. W sumie liczba kart zmniejszyła się o 2,4 tys. (z 19,7 do 17,3 tys.). To oznacza jedno – tacy chorzy są przegapiani.

[...] Taka sytuacja to zdaniem prof. Bolesława Samolińskiego, specjalisty zdrowia publicznego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, efekt ograniczenia planowych przyjęć do szpitali, ale i tego, że wiele przychodni specjalistycznych wciąż pozostaje zamkniętych lub nie działa na takich obrotach jak przed pandemią.

wtorek, 1 grudnia 2020

Apel naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2

 

STOWARZYSZENIE „WOLNE WYBORY”

Apel naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2

List Otwarty do Prezydenta i Rządu RP

Środowisko naukowców i lekarzy, jakie reprezentują osoby podpisane pod tym apelem, pragnie wyrazić zaniepokojenie perspektywą masowych szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2 szczepionkami, które nie zostały właściwie zbadane i których zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów. Apelujemy do Prezydenta i Rządu RP, aby szczepienia planowane w Polsce miały wyłącznie charakter dobrowolny, z wykluczeniem jakichkolwiek form przymusu i aby informacja o możliwych powikłaniach czy niebezpieczeństwach związanych ze szczepieniami została podana opinii publicznej oraz aby na temat szczepień i ich korzyści i zagrożeń zorganizowano rzetelną debatę publiczną.

Według oświadczenia Ministra Zdrowia, Pana Adama Niedzielskiego, z dnia 13 listopada 2020 roku, planowane jest zaszczepienie całej populacji dorosłych obywateli polskich, tj. 31 mln ludzi. Liczba podana przez Pana Ministra świadczyłaby o planach obowiązkowego szczepienia osób dorosłych. Zdecydowanie sprzeciwiamy się takim planom, które byłyby naruszeniem wymogu dobrowolności, przyjętego przez prawo międzynarodowe. Zarówno Kodeks norymberski z 1947 roku, jak i Międzynarodowy pakt praw obywatelskich i politycznych z 1976 roku, podobnie jak Konwencja o prawach człowieka i medycynie z 1997 roku oraz art. 39 Konstytucji RP, zabraniają, aby ktokolwiek, bez swojej swobodnie wyrażonej zgody, był poddawany doświadczeniom lekarskim lub naukowym. Tymczasem pośpiesznie wprowadzane na rynek szczepionki przeciw wirusowi SARS-CoV-2 nie zostały dotąd należycie zbadane, ich badania kliniczne zostały oparte o wyjątkowo łagodne zalecenia Europejskiej Agencji Leków (EMA) i dlatego mają cechy eksperymentu na ludzkości na wielką skalę.

Po pierwsze, przygotowywane na rynek szczepionki nie zostały poddane odpowiednim testom. Przeprowadzono próby kliniczne na stosunkowo niewielkiej grupie osób, które poddano obserwacji jedynie w bardzo krótkim okresie czasu. W testowanych grupach nie uwzględniono też wystarczającej liczby osób z grup ryzyka. Aby w pełni ocenić skuteczność szczepionki i możliwość powikłań, potrzebny jest okres co najmniej kilku lat rzetelnych badań. Szósta zasada norymberska mówi: „Stopień ryzyka, jakie należy podjąć, nigdy nie powinien przekraczać znaczenia korzyści eksperymentu dla ludzkości”. Tymczasem brak jest rzetelnej informacji oraz dowodów o spodziewanych korzyściach wynikających ze szczepień i grożących osobom zaszczepionym ujemnych skutkach oraz prawdopodobieństwie ich powstania. Pandemia „świńskiej grypy” jest dobrym przykładem, że niedostatecznie zbadane szczepionki wywołują więcej szkód niż korzyści. Przypadki narkolepsji czy innych trwałych uszkodzeń były stosunkowo częste po podaniu niesprawdzonych szczepionek na świńską grypę, a rządy niektórych państw (np. Szwecji) do dzisiaj wypłacają odszkodowanie ich ofiarom.

Po drugie, nowe szczepionki proponowane nam przez Pfizer, Modernę i inne korporacje są stworzone na bazie mRNA - kwasu nukleinowego, który służy do syntezy białka. Nie są to tradycyjne szczepionki, ale substancje mogące w komórkach ludzkich prowadzić do modyfikacji ekspresji genów. Tego rodzaju szczepionki mogą być niebezpieczne, dopóki ich skuteczność i brak poważnych efektów niepożądanych nie zostanie naukowo udowodniona. Nie wiemy bowiem do końca jakim procesom pod ich wpływem będzie podlegał wprowadzony RNA w naszych komórkach. Wprowadzony mRNA w szczepionce może oddziaływać z innymi istniejącymi w komórce cząsteczkami RNA (np. miRNA, lncRNA), co może to prowadzić do zmian w regulacji ekspresji różnych genów. Ponadto wprowadzony mRNA może reagować z RNA wirusów i bakterii w naszym organizmie. Zagrożeniem dla człowieka jest więc to, że osoby zaszczepione będą mniej odporne na inne choroby.

Szczepionki oparte o mRNA nie były wcześniejdopuszczane do obrotu na rynku, a więc ich długoletnie skutki uboczne nie są znane. Wyniki badań na ludziach czy zwierzętach są niejednoznaczne i nie dają podstaw potwierdzenia bezpieczeństwa stosowania szczepionek mRNA. To samo dotyczy szczepionek opartych o wektory wirusowe, np. AZD1222 firmy AstraZeneca. W związku z zasadą dobrowolności obywatele polscy nie mogą być do szczepień zmuszani. Dla zapewnienia pełnego bezpieczeństwa obywateli, dobrowolne szczepienia powinny być uwarunkowane przeprowadzeniem dokładnych badań klinicznych, zorganizowaniem szerokiej debaty publicznej na temat wprowadzanej szczepionki oraz poinformowaniem społeczeństwa o możliwych korzyściach, powikłaniach oraz niebezpieczeństwach szczepień i alternatywnych metodach walki z COVID-19. Osoby, które na skutek namowy Ministerstwa Zdrowia poddadzą się dobrowolnie szczepieniom, powinny mieć zagwarantowane świadczenia finansowe za ewentualne negatywne skutki szczepień i utratę zdrowia.

Reasumując: wprowadzane obecnie pośpiesznie szczepionki mają charakter eksperymentu na wielką skalę. Ponieważ mogą obniżyć naszą odporność na inne choroby, na skutek masowych szczepień może więc umrzeć więcej ludzi niż obecnie na COVID-19. Ponadto zmiany genetyczne wywołane przez szczepionki mogą wpłynąć na przyszłe pokolenia. Długofalowych skutków szczepień nie jesteśmy dzisiaj w stanie przewidzieć. O tych zagrożeniach społeczeństwo polskie powinno być właściwie poinformowane i powinna się na ten temat odbyć debata publiczna z udziałem niezależnych ekspertów. Na bazie rzetelnej informacji każdy polski obywatel powinien mieć prawo do decyzji, czy przyjąć szczepionkę i nie powinien być do tego zmuszany. W przypadku dobrowolnych szczepień powinny być przewidziane gwarantowane przez rząd RP rekompensaty dla osób, które na skutek szczepień poniosą utratę na zdrowiu.

Przekonywanie społeczeństwa, że szczepionki oparte na mRNA są bezpieczne, przy ogromie niewiedzy na temat mRNA i jego powiązań w komórce jest wysoce nieetyczne. Zdajemy sobie sprawę, że wprowadzenie skutecznych szczepionek przeciw wirusowi SARS-CoV-2 stanowi wielkie wyzwanie. Jednakże, obowiązkiem każdego naukowca jest zwrócenie uwagi, że w przypadku nowych szczepionek mamy do czynienia z eksperymentalnym produktem medycznym, który nie przeszedł wszystkich faz badań i nie powinien być rekomendowany. Z zasady dobrowolności oraz fundamentalnych wolności będących podstawą demokracji wynika konieczność uwzględnienia wolnej woli człowieka, który ma prawo do decydowania o swoim życiu. „Nic o nas bez nas” – to dawne hasło Solidarności. Warto je tutaj przypomnieć.

My, niżej podpisani, apelujemy do Prezydenta i Rządu RP, aby szczepienia planowane w Polsce miały wyłącznie charakter dobrowolny i aby informacja o możliwych powikłaniach i niebezpieczeństwach związanych ze szczepieniami była podana opinii publicznej oraz aby na temat szczepień zorganizowano rzetelną debatę publiczną. Apelujemy ponadto o ochronę podstawowych zasad demokracji i o poszanowanie wolności wynikających z Konstytucji RP oraz z umów międzynarodowych podpisanych przez Polskę.

Z wyrazami szacunku,

dr hab. W. Julian Korab-Karpowicz, prof. UO, Przewodniczący „Wolne Wybory”

prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Stanisław Sulkowski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Maria Sobaniec-Łotowska, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Irena Kasacka, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

prof. dr hab. n. med. Krystyna Lisiecka- Opalko, PUM w Szczecinie

prof. dr hab. Jacek Bartyzel, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Prof. dr hab. Jakub Z. Lichański, Uniwersytet Warszawski w Warszawie

prof. dr hab. dr h.c. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz, Uniwersytet im Adama Mickiewicza

prof. dr hab. Marek Krzystanek, Uniwersytet Śląski w Katowicach

prof. dr hab. Roman Zieliński, Centre for Biomathematics, Genomics and Evolution

prof. dr Kornelia Polok, Centre for Biomathematics, Genomics and Evolution

dr hab. Ryszard Zajączkowski, prof. KUL

dr hab. n. med. Marek Baltaziak, UMB

dr hab. n. med. Joanna Łotowska, UMB

dr hab. n. med. Lidia Puchalska-Niedbał, PUM

dr hab. n. med. Danuta Lietz-Kijak, PUM

dr. hab. Wojciech Dobiński, UŚ

dr inż. Józef Okulewicz, Warszawa

dr n. med. Dorota Sienkiewicz, UMB

dr Marta Ułaszewska-Żuk, Baranowice

dr Mariusz Żuk, Baranowice

dr Mariusz Błochowiak, Poznań

dr n. med. Jerzy Lewko, Białystok

dr n. med. Marek Wojciechowski, Warszawa

dr n. med. Katarzyna Bross-Walderdorff, Kozy

dr n. med. Katarzyna Landa, Kraków

dr n. med. Krzysztof Rożnowski, Poznań

dr n. med. Przemysław Czyszkowski, Bydgoszcz

dr n. med. Katarzyna Jaruszewska-Orlicka, Bydgoszcz

lek. med. Jolanta Biel-Gruszczyńska, Częstochowa

lek. med. Iwona Jadwiga Chlebowska, Wałbrzych

lek. med. Magdalena Urban-Lechowicz, Warszawa

lek. med. Izabela Kaczmarek-Matyszczyk, Radomsko

lek. med. Paweł Basiukiewicz, Grodzisk Mazowiecki

lek. med. Krystyna Szymik-Taraszkiewicz, Gliwice

lek. med. Anna Muszynska-Kwiatkowska, Wrocław

lek. med. Anna Janaszek-Borek, Warszawa

lek. med. Elżbieta Sadowska, Białystok

lek. med. Małgorzata Gbiorczyk, Konin

lek. med. Grzegorz Pałka, Częstochowa

lek. dent. Joanna Kuczyńska, Lublin

lek. med. Wojciech Węglarz, Legnica

lek. med. Zbigniew Pawelec, Gdańsk

lek. med. Agata Osiniak, Kolbuszowa

lek med. Izabela Zaremba-Jankowska, Gdańsk

lek. dent. Ewa Jurecka, Jabłonowo Pomorskie

lek. med. Tomasz Dmochowski, Poznań

lek. med. Izabela Zaremba-Jankowska, Gdańsk

lek. med. Grzegorz Tuszyński, Katowice

lek. med. Beata Biesiadecka, Bolechowice

lek. med. Ewelina Gierszewska, Chojnice

lek. med. Sabina Urbaniak, Krotoszyn

lek. med. Jarosław Maciej Zioło, Sanok

lek. med. Zbigniew Markiewicz, Warszawa

lek. med. Joanna Bromirska, Wrocław

lek. med. Andrzej Banach, Wrocław

lek. med. Joanna Nehring, Kraków

lek. med. Piotr Iwulski, Olsztyn

lek. dent. Anna Walacik, Lublin

lek. med. Alicja Weleda, Leszno

lek. med. Grzegorz Klasa, Kraków

lek. dent. Dominika Car, Brzeg

lek. med. Alicja Kluz, Białystok

lek. med. Joanna Paśnicka, Sopot

lek. med. Agata Kot, Świdnik

Rząd w Polsce wkroczyłna ścieżkę bezprawia

 


sobota, 21 listopada 2020

Cytat dnia, czy Norymberga+?

 Zmarły kolejne 574 osoby zakażone koronawirusem. Z powodu COVID-19 zmarło 115 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 459 osób.

 źródło:

 https://pulsmedycyny.pl/covid-19-w-polsce-liczba-zakazen-koronawirusem-i-zgonow-aktualizacja-984368

 

Zapewne ponad połowa z tych 459 osób zmarło z powodu nieudzielenia pomocy medycznej. Ludobójstwo +

poniedziałek, 9 listopada 2020

Plastikowy Jezus, czyli ubrał się diabeł w ornat


 „Plastikowy” Jezus de  Rothschild jest reklamowany jako „młody światowy lider”. David Mayer de Rothschild, 38 lat, najmłodszy spadkobierca fortuny Rothschildów nie chce pracować dla swojej rodziny. Swoją aktywność poświęca przyrodzie, zmianom klimatycznym i środowiskowym, pozornie czyni go to anty-Rothschildem. W końcu żadna inna rodzina nie zrobiła więcej od Rothschildów, aby zniszczyć zarówno ludzkość jak i planetę. Uważani są oni za właścicieli PONAD 70% BOGACTWA ŚWIATOWEGO.

[...] NIKT obecnie nie jest bardziej potężny i znaczący finansowo niż Rothschildowie. Jeśli Antychryst ma spełniać swoją rolę i obowiązki, musi jednoznacznie mieć Rothschildów za sobą.

 

sobota, 7 listopada 2020

List otwarty lekarzy do polskich władz i mediów

List otwarty lekarzy do polskich władz i mediów.

[...]

Obecne zarządzanie kryzysowe stało się całkowicie nieproporcjonalne do zagrożenia i powoduje więcej szkody niż dobra.

Wzywamy do zakończenia nieuzasadnionych epidemiologicznie działań i natychmiastowego przywrócenia normalnych, demokratycznych zasad funkcjonowania Państwa, struktur prawnych, wszystkich naszych swobód obywatelskich oraz przestrzegania praw człowieka.

"Lekarstwo nie może być gorsze niż problem" to teza, która obecnie jest bardziej istotna niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Szkody dodatkowe wyrządzone obecnie ludności będą miały większy wpływ w bliskiej i dalekiej przyszłości na całą populację niż liczba osób aktualnie ochronionych przed SARS-CoV-2.

Uważamy, że wprowadzono obowiązkowe środki, które nie mają podstawy naukowej oraz że w mediach wykreowana została "koronapanika" bez możliwości przeprowadzenia otwartej debaty (poza jednym programem/2/), w której można by usłyszeć różne poglądy i opinie.

Co więcej, surowa, represyjna polityka dotycząca li tylko zakażeń koronawirusem silnie kontrastuje z aktualnie minimalną polityką rządu w kwestii zapobiegania i leczenia innych chorób, wzmacniania własnego układu odpornościowego poprzez zdrowy styl życia, optymalną opiekę z dbałością o jednostkę oraz inwestowaniem w personel służby zdrowia.

[...]

 Podstawą ogłoszenia epidemii/pandemii jest stwierdzana liczba dodatnich wyników niespecyficznego testu RT-PCR dającego wiele fałszywie dodatnich wyników, który sam jego twórca - Kary Mullis (otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie chemii w 1993r. za wynalezienie łańcuchowej reakcji polimerazy, PCR) uznał ten test za nieprzydatny do wykrycia i zdiagnozowania infekcji wirusowej i przeznaczony jest jedynie do procedur badawczych 

[...]

Test PCR opiera się o cykle powielenia materiału genetycznego - część genomu (wspólna dla wielu patogenów) jest powielana za każdym razem. Wszelkie skażenia (np. inne wirusy, resztki starych genomów wirusowych) może prowadzić do uzyskania wyników fałszywie dodatnich /8,9/. Test nie mierzy, ile wirusów jest obecnych w próbce. Prawdziwa infekcja wirusowa oznacza masową obecność wirusów, tzw. ładunek wirusów. Jeśli ktoś otrzymał dodatni wynik testu, to nie oznacza, że ta osoba jest faktycznie klinicznie zarażona, jest chora lub będzie chora. Tak zwani "bezobjawowi nosiciele" nie zarażają innych.

Ponieważ pozytywny wynik testu PCR nie wskazuje automatycznie aktywnej infekcji (zakażenia) lub zaraźliwości, a jednocześnie objawy kliniczne mogą być związane z zakażeniem innymi wirusami, nie usprawiedliwia to podjętych drastycznych środków społecznych, opartych wyłącznie na tych testach.

[...]

Rozprzestrzenianie się wirusa zachodzi poprzez zarażenie drogą kropelkową (tylko u pacjentów, którzy kaszlą lub kichają) i aerozolową w zamkniętych, niewentylowanych pomieszczeniach. Dlatego też zakażenie jest niemożliwe na otwartym powietrzu. Śledzenie kontaktu i badania epidemiologiczne pokazują, że zdrowi ludzie (lub nosiciele bezobjawowi z pozytywnym wynikiem testu) są niemalże niezdolni do przeniesienia wirusa, stąd nie są dla siebie nawzajem zagrożeniem /14, 15/.

Również przenoszenie wirusa przez przedmioty (np. pieniądze, zakupy czy wózki sklepowe) nie zostało udowodnione naukowo /16, 17, 18/.

Maski są wskazane w przypadku kontaktu z grupą ryzyka lub osobami z niewydolnością oddechową i zmniejszają ryzyko infekcji drogą kropelkową. Jak przedstawiono w badaniach splot włókien w polecanych do powszechnego noszenia maseczkach bawełnianych ma wielkość rzędu mikrometrów, podczas gdy wielkość wirusów mieści się w granicach nanometrów czyli jest 1000-krotnie mniejsza. Nie ma więc podstaw fizycznych do twierdzenia, że maski chronią przed wirusem przenoszonym drogą powietrzną i zmniejszają jego ewakuację w przypadku drogi kropelkowej od chorego z objawami infekcji /19/

Noszenie masek daje efekty uboczne /20, 21/. Niedobór tlenu (ból głowy, nudności, znużenie, utrata koncentracji) pojawia się dość szybko i ma efekt podobny do choroby wysokościowej. Pacjenci skarżą się na bóle głowy, problemy z zatokami i oddychaniem. Zakumulowane CO2 prowadzi dodatkowo do toksycznego zakwaszenia organizmu, co niekorzystnie wpływa na odporność.

 

 

piątek, 6 listopada 2020

Kilka pytań, czyli gdzie podziała się logika

 Jeśli maski pomagają, to po co dystans 2 m?  

Jeśli dystans pomaga, to po co maski?  

Jeśli maski i dystans pomagają, to po lockdown?  

Jeśli punkt maski, dystans i lockdown pomagają, to po co szczepionki? 

Jeśli szczepionki są bezpieczne, to po co zwolnienie od odpowiedzialności w razie powikłań poszczepiennych?

  

Koniec pandemii, dlaczego nie w Polsce?

 Najwyższe kierownictwo WHO ogłosiło to podczas specjalnej sesji 34-osobowego zarządu WHO w poniedziałek 5 października. Po prostu nikt nie wydawał się to rozumieć.

W rzeczywistości wydawało się, że sami nie do końca to rozumieli.

Podczas sesji dr Michael Ryan, szef WHO ds. Sytuacji kryzysowych, ujawnił, że ich zdaniem około 10% świata zostało zakażonych Sars-Cov-2. To ich „najlepsze oszacowanie” i ogromny wzrost w stosunku do liczby oficjalnie rozpoznanych przypadków (około 35 milionów).

Dr Margaret Harris, rzeczniczka WHO, potwierdziła później tę liczbę, stwierdzając, że została oparta na średnich wynikach wszystkich szeroko zakrojonych badań seroprewalencji przeprowadzonych na całym świecie.

Chociaż WHO próbowała uznać to za coś złego – dr Ryan powiedział nawet, że oznacza to, że „ogromna większość świata jest zagrożona”. – to właściwie dobra wiadomość. I ponownie potwierdza, że ​​wirus nie jest tak śmiertelny, jak wszyscy przewidywali.

Światowa populacja liczy około 7,8 miliarda ludzi, jeśli zakażonych zostało 10%, czyli 780 milionów przypadków. Globalna liczba ofiar śmiertelnych obecnie przypisywanych infekcjom Sars-Cov-2 wynosi 1 061 539.

To jest śmiertelność infekcji około 0,14%. Zgodne z grypą sezonową i przewidywaniami wielu ekspertów z całego świata.

0,14% to ponad 24 razy NIŻSZE niż „prowizoryczna wartość” WHO wynosząca 3,4% w marcu. Liczba ta została wykorzystana w modelach, które były wykorzystywane do uzasadnienia blokad i innych drakońskich polityk.

W rzeczywistości, biorąc pod uwagę zawyżone zgłaszanie domniemanych zgonów Covid, IFR jest prawdopodobnie nawet niższy niż 0,14% i może wykazać, że Covid jest znacznie mniej niebezpieczny niż grypa.

[..]

Jedynym miejscem, w którym możesz to zobaczyć, jest własna witryna WHO, a nawet wtedy musisz przeglądać prawie 6 godzin materiału filmowego. Cóż, zrobiłem to i nie ma za co.

Nie możesz osadzić strumienia WHO, ale mogę Ci powiedzieć, aby przejść do tej strony, kliknąć „Sesja 1” i przejść do 1:01:33.

https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/158606,koniec-pandemii-czas-zastopowac-syjonistyczne-szalenstwo

https://off-guardian.org/2020/10/08/who-accidentally-confirms-covid-is-no-more-dangerous-than-flu/

 

środa, 4 listopada 2020

Test na kowida, czyli maseczka na mózg

 Tymbark się testuje na kowida.-)



sobota, 17 października 2020

poniedziałek, 12 października 2020

Epidemiolodzy - mamy poważne obawy dotyczące niszczącego wpływu na zdrowie fizyczne i psychiczne dominujących polityk walki z COVID-19

 

Deklaracja z Great Barrington

Jako epidemiolodzy chorób zakaźnych i naukowcy zajmujący się zdrowiem publicznym mamy poważne obawy dotyczące niszczącego wpływu na zdrowie fizyczne i psychiczne dominujących polityk walki z COVID-19, proponując jednocześnie podejście nazwane „Ukierunkowaną Ochroną” („Focused Protection”).

Wywodząc się zarówno z lewicy, jak i prawicy, a ponadto z wszystkich części Świata, poświęciliśmy nasze kariery ochronie ludności. Aktualna polityka lockdownu powoduje dewastujące, krótko- i długoterminowe następstwa w dziedzinie zdrowia publicznego. Przykładowe konsekwencje obejmują obniżoną częstotliwość szczepienia dzieci, coraz gorsze skutki chorób układu krążenia, mniej badań przesiewowych w kierunku nowotworów i pogarszające się zdrowie psychiczne, co prowadzi do jeszcze większego wzrostu śmiertelności w najbliższych latach, przy czym największy ciężar będą musieli udźwignąć przedstawiciele klasy pracującej oraz młodszej części społeczeństwa. Trzymanie uczniów poza szkołami to ogromna niesprawiedliwość.

Utrzymywanie wspomnianych środków do czasu wynalezienia szczepionki spowoduje nieodwracalne szkody, nieproporcjonalnie krzywdząc tych, którzy są najmniej uprzywilejowani społecznie.

Na szczęście, nasza wiedza na temat wirusa ciągle się poszerza. Wiemy, że ryzyko śmierci z powodu COVID-19 jest ponad tysiąckrotnie większe u osób starszych i schorowanych niż u młodych. W rzeczy samej, dla dzieci COVID-19 jest mniej niebezpieczny niż wiele innych zagrożeń, włączając w to grypę.

W miarę budowania się odporności w ramach populacji, spadnie ryzyko infekcji u wszystkich, w tym najbardziej narażonych. Wiemy, że wszystkie populacje ostatecznie osiągają odporność stadną, a więc taki stan, w ramach którego wskaźnik nowych infekcji jest stabilny – i że proces ten może być wspomagany przez szczepionkę (choć nie jest od niej uzależniony). Naszym celem powinno zatem być zminimalizowanie śmiertelności i szkód społecznych do czasu osiągnięcia odporności stadnej.

Najpełniejsza współczucia postawa, która bilansuje ryzyko i zysk osiągnięcia odporności stadnej, oznacza pozwolenie tym, u których ryzyko śmierci jest minimalne, aby żyli normalnie i wypracowali odporność na wirusa drogą naturalnej infekcji, przy jednoczesnym zabezpieczeniu tych, którzy są najbardziej narażeni. Nazywamy to „Ukierunkowaną Ochroną”.

Przyjęcie środków mających na celu ochronę najbardziej narażonych powinno być głównym celem polityki zdrowotnej w zakresie przeciwdziałania COVID-19. Tytułem przykładu, domy opieki powinny korzystać z personelu, który nabył już odporność, a także wykonywać częste testy PCR innych pracowników oraz wszystkich odwiedzających. Rotację kadr należy zminimalizować. Emerytom mieszkającym we własnych domach powinno się dostarczać zakupy i niezbędne przedmioty do mieszkań. Kiedy to możliwe, powinni się spotykać z bliskimi raczej na zewnątrz niż w pomieszczeniach. Kompleksowa i szczegółowa lista środków, w tym metod postępowania z wielopokoleniowymi gospodarstwami domowymi, może zostać przyjęta i pozostaje w zasięgu możliwości ekspertów zajmujących się zdrowiem publicznym.

Osobom, które nie są szczególnie narażone, powinno się natychmiast pozwolić na powrót do normalnego życia. Proste zasady higieny, takie jak mycie rąk i pozostawanie w domu, kiedy czujemy się chorzy, powinny być przestrzegane przez wszystkich, aby obniżyć próg potrzebny do osiągnięcia odporności stadnej. Szkoły i uniwersytety powinny być otwarte na nauczanie stacjonarne. Należy przywrócić zajęcia dodatkowe, takie jak wychowanie fizyczne. Młodzi dorośli należący do grupy niskiego ryzyka powinni pracować normalnie, a nie z domu. Restauracje i inne przedsiębiorstwa powinny zostać otwarte. Należy wznowić działalność w zakresie sportu, sztuki, muzyki i innych wydarzeń kulturalnych. Osoby, które są bardziej narażone, będą mogły brać dobrowolny udział w tych wydarzeniach, podczas gdy społeczeństwo jako całość będzie się cieszyć ochroną zapewnioną bardziej wrażliwym przez tych, którzy zbudowali już odporność stadną.

W dniu 4 października 2020 roku niniejszą deklarację opracowali i podpisali w Great Barrington, Stany Zjednoczone Ameryki Północnej:

Dr. Martin Kulldorff, profesor medycyny na Uniwersytecie Harwarda, biostatysta i epidemiolog, specjalizujący się w wykrywaniu i śledzeniu epidemii chorób zakaźnych oraz ocenie bezpieczeństwa szczepionek.

Dr. Sunetra Gupta, profesorka na Uniwersytecie Oksfordzkim, epidemiolożka specjalizująca się w immunologii, opracowywaniu szczepionek oraz modelowaniu matematycznym chorób zakaźnych.

Dr. Jay Bhattacharya, profesor na Wydziale Medycyny Uniwersytetu Stanforda, lekarz, epidemiolog, ekspert w dziedzinie ekonomiki zdrowia i polityki zdrowotnej, zajmujący się chorobami zakaźnymi oraz wrażliwymi grupami społecznymi

niedziela, 11 października 2020

czwartek, 8 października 2020

Prawo + sprawiedliwość = bezprawie

 Minister zdrowia i komendant policji ogłosił dziś politykę „zero tolerancji” i zapowiedzieli „surowe kary” za nienoszenie maseczek (zwalniać miałoby jedynie zaświadczenie lekarskie). Jednocześnie minister Niedzielski zachęcił do analizy obowiązujących przepisów prawa w tej mierze. Zgodnie z jego zachętą, przeanalizowałem obowiązujące przepisy prawa w tej mierze i nie znalazłem przepisu, który pozwala nakazywać wszystkim noszenie maseczek. A tym bardziej karać za nienoszenie ich. Taki przepis, Panie Ministrze, Panie Komendancie, nie istnieje. Takiego prawa nie ma.

[..]

Ustawa jest aktem prawnym wyższym, rozporządzenia ministrów, mogą przepisy ustawy precyzować, ale tylko „w zakresie delegacji ustawowej”. Granice przepisów wykonawczych do Ustawy zostały określone treścią delegacji, zawartej w art. 46b. Rozporządzenie musi – jak stanowi art. 92 ust. 1 Konstytucji – zmierzać wyłącznie do wykonania ustawy. Nie może być ani sprzeczne z ustawą, ani wykraczać poza zakres delegacji. Rozporządzenia nie mogą regulować spraw, które stanowią przedmiot wyłączności ustawy.

Z Ustawy jednoznacznie wynika, że „środki profilaktyczne”, a do takich należy (także w w/w rozporządzeniu) obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, można wprowadzić wyłącznie względem osób chorych i podejrzanych o zachorowanie. Wprowadzanie ich wobec osób nie spełniających opisanych w Ustawie warunków osoby chorej lub podejrzanej o zachorowanie – jest sprzeczne z Ustawą. Nie ma mocy prawnej.

[...]

Obowiązujące przepisy są więc całkowicie jasne i wykluczają możliwość egzekwowania powszechnego (tj. wobec wszystkich osób przebywających na terytorium RP) obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. 

 

poniedziałek, 5 października 2020

Cov-ID-(20)19

 


czwartek, 27 sierpnia 2020

List otwarty

 

Uniwersytet Medyczny w Białymstoku – List otwarty prof. Dr hab. Ryszarda Rutkowskiego do: Ministra Zdrowia:

„W roku 2020 po raz pierwszy w dziejach świata i medycyny obligatoryjnie uznano i politycznie zadekretowano, że każdy mieszkaniec naszej planety musi ulec zakażeniu COVID-19, stać się jego utajonym nosicielem, a w przypadku zachorowania, umrzeć. Takie komunikaty medialne, wsparte opresją policyjną wbijane są codziennie do głów zdezorientowanych Polaków.

Każdego dnia w mediach ogólnopolskich podawana jest liczba osób, które zmarły i miały dodatni test na COVID-19. Nie podawana jest zaś ogólna liczba zgonów do których doszło w tym samym dniu z przyczyn naturalnych (choroby), w wyniku samobójstw czy różnego rodzaju wypadków. W naszym coraz bardziej odrealnionym społeczeństwie, przekonanym że ludzie żyją wiecznie i nie umierają z innych przyczyn niż COVID-19 rozwija się psychoza strachu i paranoiczne przekonanie, że maska chroni przed chorobą. Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.

Taka dezinformacja rządowa wymaga dyskusji z medialnymi i ministerialnymi prawdami objawionymi i publicznego zadania kilku podstawowych pytań:

1.w oparciu o jakie fakty naukowe uznano, że każdy ZDROWY człowiek, ze sprawnym układem odpornościowym musi ulec zakażeniu koronawirusem COVID-19?
2. w oparciu o jakie fakty medyczne i epidemiologiczne uznano, że ZDROWY człowiek MUSI być nosicielem i zarażać inne osoby ?
3. w oparciu o jakie wyniki polskich i/lub zagranicznych badań naukowych przyjęto, że dzieci, KTÓRE W OLBRZYMIEJ WIĘKSZOŚCI NIE CHORUJĄ, CZYLI NIE ULEGAJĄ ZAKAŻENIU WIRUSEM COVID-19 lub go błyskawicznie zwalczają, są nosicielami tego wirusa i stanowią zagrożenie zdrowotne dla otoczenia i swoich rodzin?
4. na podstawie jakich polskich i zagranicznych badan anatomo-, histo- i cytologicznych podtrzymywane jest twierdzenie, że wyłącznie wirus SARS-cov-2, a nie inne, poważne schorzenia współwystępujące u zmarłych doprowadziły do śmierci osób zakażonych COVID-19 ?
5. w oparciu o jakie medyczne i naukowe dane ( poza sugestią WHO ) uznano, że dzieci do 4 roku życia NIE SĄ ZAGROŻONE wirusem COVID-19 i NIE MUSZĄ NOSIĆ MASECZEK, a po 4 roku życia już tej RESTRYKCJI ustawowo PODLEGAJĄ, że są UTAJONYM NOSICIELEM tego wirusa i stanowią zagrożenie dla członków ich rodzin? Dlaczego rząd uznaje iż niezależnie od wieku, dzieci w przedszkolu są ZDROWE i mogą przebywać bez maseczek, a tuż po wyjściu z przedszkola STAJĄ SIĘ CHORE, zagrażają otoczeniu i muszą nakładać maseczki ?
6. skąd przekonanie Ministra Zdrowia i Premiera rządu, że długotrwałe (wg ministra Łukasza Szumowskiego trwające nawet dwa lata) przymusowe noszenia masek zakrywających usta i nos oraz istotne ograniczenie niezbędnej dla prawidłowego rozwoju psychomotorycznego dzieci, zdrowia młodzieży i seniorów aktywności fizycznej nie wywoła bardzo szkodliwych następstw zdrowotnych, a zwłaszcza znacznego upośledzenia ich naturalnej odporności immunologicznej? Czy pan minister Ł. Szumowski ma pełną świadomość następstw zdrowotnych zakazu wstępu dla ZDROWYCH DZIECI na place zabaw, do siłowni na świeżym powietrzu, na baseny, zmuszenia ich aby godzinami ślęczeli przed ekranami komputerów itd.?
7. skąd godna podziwu, jaskrawo sprzeczna z powszechną wiedzą medyczną wiara kardiologa, Ministra Zdrowia, że przewlekle, wielogodzinne noszenie maseczek w przestrzeni publicznej oraz miejscu pracy (lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, nauczyciele, policjanci, Straż Miejska itd.) nie spowoduje:
• szeregu poważnych schorzeń dermatologicznych w obrębie skóry twarzy i dłoni,
• nie upośledzi niezbędnej dla prawidłowej odporności immunologicznej i wielu innych ważnych dla człowieka funkcji biologicznych, indukowanej przez promienie słoneczne syntezy witaminy D.
• nie przyczyni się do zaostrzenia różnorodnych dolegliwości krążeniowo -oddechowych (włącznie z ryzykiem nagłej śmierci kordialnej) w kilkumilionowej grupie chorych kardiologicznych, pulmonologicznych, endokrynologicznych i onkologicznych?
8. dlaczego podczas konferencji Ministra Zdrowia i Premiera rządu na temat sensu lub bezsensu wprowadzanych ograniczeń i restrykcji nie wypowiadają się NIEZALEŻNI EKSPERCI – lekarze i naukowcy,
9. dlaczego w mediach rządowych brakuje rzetelnych informacji naukowych na temat COVID-19 oraz NIE INFORMUJE SIĘ OSÓB MAJĄCYCH PROBLEMY ZDROWOTNE że NIE MUSZĄ CHODZIĆ W MASECZKACH* i policja nie ma najmniejszego prawa, aby straszyć ich mandatami”

Uniwersytet Medyczny w Białymstoku – JEST TO List otwarty prof. Dr hab. Ryszarda Rutkowskiego do: Ministra Zdrowia, prof. dr hab. med. Łukasza Szumowskiego Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, prof. dr. hab. med. Andrzeja Matyji lekarzy i pracowników naukowych Uniwersytetów Medycznych posłów i senatorów lekarzy, dziennikarzy

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Cytat dnia - zniszczenie

Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość

                                                                       Michael Ellner

poniedziałek, 18 maja 2020

Cudowne rozmnożenie kasy, czyli cud mniemany

Przyszedł do mnie pijany Stirlitz mówiąc, że naukowcy radzieccy są najlepsi. - No! - pomyślałem -Radzieccy naukowcy nie takie cuda odkrywali. Dla przykładu odkryli schizofrenię bezobjawową. Kto miał taką schozofrenię, to nie mógł dostrzec ani uroków komunizmu, ani wiecznej przyjaźni z ZSRR. No i wtedy trafiał na kwarantannę na wiele lat. - Stirlitz przerwał mi wywód - Teraz jest tak samo. Jak nie widzisz uroków Adrjana i jedynie słusznej partii, to na kwarantannę. Bo to nasz minister od odbierania zdrowia odkrył koronowirusa bezobjawowego i izoluje. 
Zza płotu wychylił się Sołtys, mruknął pod nosem - Szczęść Boże! - i wlazł mi na podwórko jak na swoje i od razu wtrącił - A to minister nie wie, że ten Covid-19 to nie spełnia postulatów Kocha? - Stirlitz podumał i rzecze - No nie wie, bo w wyższej  szkole szczepionkarstwa i komunizmu im. Billa Gatesa tego nie wykładali. Przecież tutaj nie chodzi i wirusa, no bo go jeszcze nie wyodrębnili, tutaj chodzi o szczepionkę na tego wirusa co go na razie nie ma. Co tu do rozumienia jest.
Sołtys zburzył się - Na medycynie postulatów Kocha nie wykładali. A co wykładali? - To proste odparł Stirlitz - Wykładali jak to zamienić 5 tysięcy w 40 milionów. Sam na wykładzie byłem. Robi się to tak - Po pierwsze primo musisz zmienić nazwisko na Szujewski, a potem po dwóch latach od założenia spółki z kapitałem 5 tysięcy patrzysz, a tu spółka ma już 40 milionów. Twoja żona to lekarka, biedna i głupia, no bo tylko głupi by pracował za 6 tysięcy. No to teraz ona ma 12 milionów. - Sołtys zdjął czapkę i podrapał się w głowę - A co na to urząd skarbowy i prokurator generalny? -Skarbówka nic nie widzi, no bo widzisz, oni tam bez maseczek, a za to po 30tyś o ryjka zapłacić trzeba. - wtrąciłem -No to prokurator generalny Ziobro?! - ciągnął Sołtys - A on właśnie przygotował ustawę o konfiskacie super rozszerzonej.  Na  podstawie nowych przepisów każdemu można skonfiskować wszystko. - roześmiał się Sołtys - I pewnikiem są tam jakieś warunki dla tej konfiskaty! - zakończył zwycięsko. Stirlitz golnął bimbru ze szklanki i znów zaczął swoje - Po pierwsze trzeba mieć, bo temu co nie ma, to nie da się skonfiskować, a po drugie wystarczy mieć koronowirusa. - Tutaj Sołtys zatroskał się chwilę - No ale co te testy tak naprawdę wykrywają skoro wirusa nie ma? - Jak to co? - odezwał się Stirlitz - Zawartość kozy i papaja w organizmie. Prezydent Tanzanii sprawdził, to wie. - No ale to jest problem - odezwał się Sołtys - Nie mam kozy i nie jadam papaji. - To żaden problem! - wykrzyknął Stirlitz - W tamach tarczy antykryzysowej dostaniesz kozę, no, w zamian za żonę. Potem skonfiskuje ci się majątek, no bo masz kozę, tfu, koronowirusa w tej kozie, potem konfiskuje ci się kozę, no w ramach walki z koronowirusem odstawi się i kozę i takiego przedsiębiorcę do kozy. Co tu niejasne? - Chyba właśnie państwo polskie udowodniło, że jest największym producentem fake-newsów w tej części świata. - wtrąciłem - A na dodatek  zorganizowano w Polsce radio Erewań. Wystarczy zerknąć na https://fakehunter.pap.pl/ Ktoś tam pyta radio Erewań - czy to prawda, że Szumowski mówi że maseczki nic nie dają - radio odpowiada - To prawda, gdy się nie ma udziałów w firmach produkujących i sprzedających maseczki.-) Teraz jednak maseczki już coś dają, szczególnie ministrowi Szumowskiemu.

- A to nie może Ziobro posadzić do kozy Szumowskiego? - zapytał Sołtys - No nie za bardzo. - odparł Stirlitz - No bo widzisz, kiedyś Chrystus dokonał cudownego rozmnożenia chleba i ślad po tym nie został. No wszystko zjedli. Teraz Szumowski dokonał cudownego rozmnożenia wirusów, pandemi i zmarłych oraz kasy. Wszyscy leżą pokotem i umierają. Jedni ze strachu, a inni ze śmiechu. No to Adrjan też chce dokonać takiego cudu. - Przez rapowanie? - zapytał coraz bardziej skołowany Sołtys - On chce rozmnożyć kasę nie w spółce prywatnej ministra od odbierania zdrowia, ale w budżecie, poprzez ostry cień mgły. Wtedy będzie mógł każdemu dać po 1000+, 5000+, a nawet po 10000+. No bo Adrjan stworzony jest do rozdawania i do podpisywania. - wyjaśnił Stirlitz - No ale wtedy, to już nic za tą kasę się nie kupi! - zastopował go Sołtys - No właśnie! To taki sprytny sposób, aby zmusić Chrystusa do powtórnego przyjścia, aby znów rozmnożył chleb i go porozdawał i nakarmił ludzi. - odezwał się Stirlitz, który od zawsze był bezbożnikiem, jak każdy komunista. - Coś ci się pomyliło! Najpierw przecież musi pojawić się Antychryst. - odpowiedział Sołtys - No przecież już pojawił się! W osobie ministra od odbierania zdrowia. No bo sam rozumiesz że Chrystus romnaża chleb, by nakarmić ludzi, a Antychryst rozmnaża pieniądzie, których się przecież zjeść nie da, ale za to ładnie wyglądają na wyciągu z KRSu i pochwalić się przed innym nimi można! No same korzyści! A jak jeszcze połączy się koronowirusa z bimbrem, to może da się stworzyć bezobjawowego kaca! - rozmarzył się Stirlitz - To dopiero byłoby coś! Przy tym to blednie nawet koronowirus bezobjawowy!

środa, 6 maja 2020

Cytaty tygodnia - czyli strach wyparował

Wyścig, kto wprowadzi bardziej restrykcyjny lockdown[...] to były decyzje polityczne, a nie naukowe, w tym mnóstwo niepotrzebnych[...] Możecie mieć problem z demokracją, bo autorytarni przywódcy w takich czasach poszerzają władzę, [...] i nie wiadomo, co z nią zrobią. To mnie naprawdę niepokoi.[...]Jeśli przechorowanie COVID-19 nie daje odporności, nie mamy szansy stworzyć szczepionki [...] Różnica rzeczywiście może dotyczyć wydolności systemu zdrowia, ale liczba zachorowań i zgonów będzie taka sama, przy dużym lockdownie może ich być nawet więcej. Nie uważam, że to my (Szwecja) podejmujemy ryzyko, robią to pozostałe kraje i jest to wielkie ryzyko.
    Johan Giesecke  (do.radca Szwedzkiej Agencji Zdrowia Publicznego i WHO)

Wypuście naród z kwarantanny. Jeśli to teraz uczynicie, to wykręcicie się jakoś sianem i może nie wszyscy staną przed Trybunałem Stanu. Być może minister Szumowski nie zostanie powieszony na latarni przy placu Trzech Krzyży przez lud Warszawy
    Grzegorz Braun (p.oseł) 


Mam wrażenie, że strach przed wirusem wyparował razem ze słońcem i dobrą pogodą.
    Łukasz Szumowski (mini.ster od odbierania zdrowia)

Ten urzędas na państwowym wikcie powinien być odwołany przez społeczeństwo[...] Pan minister tak dzielnie walczy o nasze zdrowie na pierwszej linii frontu – należy o niego zadbać! Ja proponuję, niech on pierwszy przyjmie prototypową szczepionkę, na wszelki wypadek w potrójnej dawce (kawał chłopa z niego, a chcemy mieć pewność, że zadziała, nie?)
    Wojciech Cejrowski (włóczykij)

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Maseczki w kropeczki

Minister (od odbierania) zdrowia zarządził obowiązkowe noszenie maseczek.
Dla przypomnienia, zakrywać nosa i ust oraz noszenia maseczek nie muszą:
-dzieci do 4 lat,
-osoby, które mają problemy z oddychaniem a okazanie orzeczenia lub zaświadczenia nie jest wymagane

W Polsce szacunkowo, ok 60% ludzi ma zaburzenia zdrowia, które powodują, że nie powinni oni nosić maseczek. To są alergicy, osoby z nadciśnieniem i chorobami serca, osoby z chorobami związanymi z oddychaniem.

Istnieje generalna zasada, że maseczka nie powinna być noszona dłużej niż 15-30 minut, ponieważ noszenie maseczki sprzyjają zakażeniu wtórnemu przez noszącego, mieszanina wydychanych szczątków białek z osiadającymi wirusami, bakteriami, grzybami. Każdy dorosły organizm ludzki zawiera ok 1.5-2 kg bakterii, grzybów i wirusów, np w gardle praktycznie każdej osoby występuje bardzo niebezpieczny gronkowiec złocisty. Organizm je wydala, nie po to, aby osiadały one na maseczce i tam się namnażały.

Maseczki zaburzają rytm oddechu poprzez nienaturalną różnicę ciśnień powietrza co prowadzi to do niedotlenienia mózgu spadku sprawności intelektualnej i fizycznej a także zaburzeń pamięci. Aby nie powstały nawykowe uszkodzenia płuc, np. rozedma, należy jak najkrócej nosić maseczkę (15-30 minut). Długotrwałe noszenie maseczek powoduje wtórne zakażenia płuc osadami biologicznymi. Mechanizm działania jest dokładnie taki sam, jak w autach, w których działa klimatyzacja i nie jest ona co roku odkażana i nie wymieniane są filtry w klimatyzacji.

Aby nie mieć zaburzeń świadomości z powodu niedotlenienia mózgu nie należy biegać w maseczce ani wykonywać większego wysiłku, np. dźwigania toreb z zakupami. Również, ze względu na zaburzenia świadomości z powodu niedotlenienia, nie wolno w maseczkach kierować pojazdami mechanicznymi, nie wolno pracować przy maszynach lub w warunkach niebezpiecznych, np. na wysokości, przy dużym ruchu ulicznym, itp.

Dwanaście lat temu, po poprzedniej akcji noszenia maseczek z powodu SARS-1, bardzo wiele osób korzystających z maseczek, przez kilka lat leczyły grzybicę oskrzeli i nawracające zapalenia płuc.

Minister (od odbierania) zdrowia nakazując noszenie maseczek dla milionów osób chce mieć pewność zwiększonej zachorowalności na choroby układu oddechowego jesienią, które już będzie można zarejestrować jako Covid-19.

Emeryci i renciści - wspierajcie partię czynem, umierajcie przed terminem i najlepiej w samotności.

Każdy socjalizm musi mordować na miarę swoich możliwości. 


-------------------------------------------------------------------------------

https://gazetakrakowska.pl/koronawirus-jak-nie-zadbacie-o-swoja-odpornosc-maseczki-nie-pomoga-rozmowa/ar/c1-14919962? 

[...]
Czyli kij ma dwa końce. Niedawno w naszej gazecie mieliśmy wywiad z ratownikiem medycznym, który się skarżył na to, że przyjeżdża pomóc, a na dzień dobry słyszy pytanie: „A pan mnie czymś nie zarazi”?
No i to jest ta panika. Natomiast myślę, że skoro ludzie nie wychodzą na dwór…
Panie doktorze, błagam, u nas wychodzi się na pole
Ja jestem nauczony mówić na dwór (śmiech). W Małopolsce i na Podkarpaciu nie wolno wychodzić na dwór, ale wolno na pole. Ale na poważnie. Jest okres wiosenny. Ludzie powinni zażywać ruchu, a jesteśmy tego pozbawieni. Nauczyli się ostrożności. Nawet taka prosta rzecz, ludzie w sklepie sami dbają o to, żeby blisko siebie nie stać. Nikt ich do tego nie zmusza. Jeśli widzą celowość jakiegoś działania, sami się temu podporządkują. Natomiast jeśli widzą bezsens, to się buntują, bo mają świadomość, że ktoś chce im utrudnić czy ograniczyć życie i wolność w sposób kompletnie bezsensowny. Gdzie jest logika, gdy ludzie mają w hipermarkecie stać dwa metry od siebie, a w kościele już nie? Logicznym byłoby tak, gdybyśmy powiedzieli: „Zachowujemy odległość. W co drugiej ławce siada człowiek”. Gdyby były logiczne i rozsądne uzasadnienia, świadomość ludzi byłaby większa. 
Ale wiemy bardzo dobrze, że „Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania”. Może więc lepiej wziąć to na pewien reżim?To niech mi pan uzasadni, że małżonkowie, którzy są ze sobą na co dzień, na dworze mają być dwa metry od siebie.
Trudne.
Właśnie, a nawet śpią w jednym łóżku. I jeszcze za spacer zostaną ukarani mandatem… O to pytają mnie pacjenci, a ja nie potrafię im odpowiedzieć

[...]
Jakie są jeszcze bezsensy tych wszystkich ograniczeń?
Na przykład w zakładach pracy nakazuje się chodzić cały czas w rękawiczkach. To niczemu nie służy, bo rękawiczki nie chronią przed wnikaniem wirusa. Prosta rzecz, oddychanie skóry, które naturalnie zwalcza wirusy. Nie ma pan tego czynnika. I jeszcze jedno - nie ma pan tych rękawiczek, dotyka różnych rzeczy, ale pamięta, że ręce trzeba często myć, nie dotykać nosa i ust. A jak pan założy te rękawiczki, to w podświadomości zostaje komunikat: „Jestem zabezpieczony”. A potem w rękawiczkach wykonujemy odruchy bezwarunkowe: drapanie oczu, tarcie nosa… Zapewniam, że nie zrobiłby pan tego, nie mając rękawiczek. Bo byłaby większa ostrożność.
Maseczki?
One nie chronią przed niczym. Od wczoraj musimy je nosić i będzie to „sztuka dla sztuki”. Ta maseczka nie będzie broniła przed wnikaniem wirusa. Absolutnie. Ktoś ponosi tę maseczkę kilka godzin, na jej powierzchni zbiera się wilgoć, namnażają się bakterie. Taką maseczkę po kwadransie powinno się zmienić.

 

Obłęd ministra (od odbierania) zdrowia narasta


Rząd walczy z problemami, które sam tworzy.


niedziela, 19 kwietnia 2020

Minister (od odbierania) zdrowia

Objawy choroby spowodowanej emisją elektromagnetyczną(EMS) są b.podobne do objawów grypy i covid-19. Teoria niespiskowa mówi, że minister (od odbierania) zdrowia, bez konsultacji społecznych (np. "ekspertem" ministra była pielęgniarka) podniósł normy emisji 100x. Dodatkowo, kolejna teoria niespiskowa mówi o tym, że co najmniej kilkaset masztów z antenami 3,4 i 5G jest postawionych i eksploatowanych z rażącym naruszeniem prawa. No ale tutaj ochrona zdrowia przez ministra polegała na zwiększeniu 100x dopuszczalnych norm, które i tak bywają jeszcze 10x przekroczone.
Oczywiście kolejna niespiskowa teoria i praktyka głosi, że bakterie i wirusy mutują szybciej w obszarach podwyższonej emisji elektromagnetycznej.

Ministerstwo (od odbierania) zdrowia potwierdza, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy pola elektromagnetycznego emitowanego przez telefon z glejakiem.
https://prawodozycia.pl/wp-content/uploads/2019/04/Ministerstwo-Zdrowia-glejak-IV-2019.pdf 

Co robi minister i jak chroni zdrowie Polaków? Podwyższa 100x normę na emisję elektromagnetyczną anten telefonii komórkowej i sieci 3,4,5 G, bo zdaniem ministra zbyt mało ona szkodzi zdrowiu. No wprost genialne!

Tak samo o maseczkach - do 14 kwietnia minister (od odbierania) zdrowia twierdził autorytatywnie, że maseczki nie chronią, a wręcz szkodzą, a od 14 kwietnia pomagają, tak mocno, że aż od 16 kwietnia stają się obowiązkowe.

free counters Silver charts on InfoMine.com Silver charts on InfoMine.com Ogólnopolska Akcja Bojkotu Mediów III RP